Prawda za prawde

15 lipca 2010 r. minie 6 wiekow od slawetnej bitwy pod Grunwaldem. Wraz z uplywem czasu przybywa szczegolow do tej pory nieznanych nawet historykom. Bitwa zakonczyla sie zwyciestwem wojsk pod dowodztwem krola Polski i Litwy, Wladyslawa Jagielly, ktory mimo bardzo dojrzalego wowczas wieku przezyl, a kleska Zakonu Krzyzackiego, ktorego wojska rozpierzchly sie, gdyz dowodca wielki mistrz Ulrich von Jungingen polegl. A polegl od ostrza wloczni Mszczuja ze Skrzynnej, herbu Labedz. Tyle wiadomo napewno. Cos nowego przynosza jednak dzisiaj autoryzowane zrodla, chocby prasy polonijnej w Chicago. "Glos Polek", aktualnie kwartalnik, od 3 listopada br. obchodzi cale 100 lat edycji. W nr 2. str.6 z br. zajmuje sie tematem bitwy grunwaldzkiej, podajac: "The July 15, 1410 battle fought on the rolling fields between the villages of Grunwald and Tannenberg not far from Lodz, Poland, was the largest battle in Medieval European history." Co w tlumaczeniu na jez. Polskich Slowian oznacza, ze w dniu 15 lipca 1410 rozstrzygnela sie bitwa na polach pomiedzy wioskami Grunwaldu i Tannenbergu NIE DALEKO OD LODZI, a byla to jedna z wiekszych bitew w historii Sredniowiecznej Europy." Czy odleglosc ponad 200 mil w terenie to “nie tak daleko” od miejsca wydarzenia? Faktycznie, bitwa rozstrzygnela sie ok. 300 km w linii prostej od wspomnianej Lodzi. Lodz jak wiadomo chce byc traktowana jak pepek Europy, ale zeby przypisywac sobie polozenie pobliza Grunwaldu, to cos nowego. Przyjmujac zasade dowolnego rozumienia odleglosci, rownie blisko moze istniec miejsce tej bitwy od Berlina, Kijowa, a nawet Wiednia. Praktycznie najblizej byloby do Krolewca czyli Koenigsbergu albo do Gdanska. Raczej nie do Warszawy bo jeszcze wtedy nie znaczyla tyle co pozniej, lepiej wiec sprawdzic jak jest z Moskwa. Narazie nie wiadomo ale wkrotce, gdy granice Europy, szczegolnie Zjednoczonej przesuna sie pod Ural, odleglosc Lodzi od miejsca sredniowiecznej batalii o polskie “byc albo nie byc” moze byc relatywnie bliskie. Ale o co kruszyc kopie? Za chwile minie 600 lat a rodacy emigranci, w poczytnym organie “Glosu Polek” beda sledzic zwycieskie potyczki naszych wojownikow na polach Grunwaldu. Natomiast blisko Grunwaldu lezy Tannenberg czyli Olsztynek, miejsce zupelnie innej bitwy. Bitwy zwycieskiej w roku 1914 r. tym razem wojsk niemieckich nad wojskami rosyjskimi. Odleglosc Tannenbergu od Grunwaldu nie jest bez znaczenia, sprzyja innej juz prawdzie. Niemcy czesciej wymieniaja miejsce swego zwyciestwa: Tannenberg, niz kleski pod Grunwaldem, o ktorej pragna zapomniec. Jesli nasze, polskie slowo pisane, np: w “Glosie Polek” z Chicago, bedzie tak blisko prawdy jak Grunwald nawet z Olsztynkiem od Lodzi, to niebawem uczynimy wiecej dla sasiadow niz wszystkie wyroki sadow. Znany jest przypadek Agnes Trawny, ktora odzyskala majatek we wsi Narty, na Mazurach, pragnac eksmisji kilku polskich rodzin, ktore mialy za daleko do ksiag wieczystych i na czas nie potwierdzily swoich praw. Jak wiemy, Mazury to cud natury. W Polsce. W Europie, gdzie dzisiaj wszedzie blisko z wyjatkiem prawdy. Prawdy, o ktora powinnismy dbac.

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9