Dekada Wietrznego Radia

W dniu 5 czerwca 2010 roku, minelo 10 lat gdy na falach WNWI 1080 AM dwaj panowie B-B czyli Baran-Bosowski, a wiec Maciej-Janusz - rozpoczeli nadawac swoj autorski program radiowy pod nazwa "Wietrzne Radio". Sama obecnosc przez 5 dni w tygodniu od 5 rano, przez cale 10 lat wymaga ogromnej motywacji. A jak motywacja, to najczesciej pasja. A jesli pasja to praca, cierpliwosc i odrobina szalenstwa. Na poczatek kilka peanow. Kazdy kwartal a potem rok przynosi w tym radiu nowe pomysly programowe. Oprocz balu, ktory sam dla siebie stal sie instytucja rozrywkowa na poziomie dalekow wykraczajacym poza polonijne standarty, sluchacze moga uczestniczyc w konkursach nie tylko sportowych, w radiotonach, posluchac informacji z gield, z zycia regionow w Polsce, sa propozycje internetowe, zdjecia z imprez, felietony. Zainteresowanie budza doroczne nagrody polonijnych quasi nobli czyli "Polonusow". Sa to statuetki mikrofonowego uznania dla osob pracujacych w Chicago na rzecz srodowiska. Zastanawia zjawisko zmniejszania ilosci kategorii popularnych Polonusow. Nie jest wykluczone, ze niebawem ostanie sie tylko jedna kategoria: czlowiek roku. A moim zdaniem, jesli to bedzie dr. Marek Rudnicki, slynny chirurg i dzialacz, to dlaczego nie?! Wedlug czasu rozpoczecia i trwania poszczegolnych audycji "Wietrznego Radia" ludzie moga regulowac swoje sprawy! Tak jest od samego poczatku, a propozycji coraz wiecej. Po 8:20 rano zabieramy sie popularnym porannym expresem, by poprzez kryminalki odetchnac z ulga, ze co zle to nie my. Na porannym ekspresie wzoruja sie koledzy z innej stacji, byc moze z braku pomyslow na nazwe a byc moze z innych przyczyn. Od 4 lat funkcjonuje takze o poranku audycja radio-info-quad, jak mowia mlodsi sluchacze radia, znana jako Poranny Newsweek. Dlaczego quad? Bo to modny wsrod mlodych wehikul, po polsku czterokolowiec lub wszedolaz, a faktycznie motocykl przeznaczony do sportu i rekreacji. Poniewaz wszedzie mozna nim dojechac, wykorzystywany jest takze w rolnictwie i ratownictwie górskim. Moze miec naped na dwa tylne kola lub na wszystkie. A jak ze wstecznym? Trzeba posluchac kwadrans przed 9.00 5 dni w tygodniu.

Nie sposob nie wspomniec o pozycjach dla orlow. I tak, orlom sportu sluzy niezliczona ilosc konkursow sportowych, ktorych stopien trudnosci godzien Nobla! A jednak sluchacze odpowiadaja poprawnie na 5 pytan z roznych dziedzin sportu. Sa nagrody, pochwaly i zaskoczenie iloscia wiedzy nie tylko w pilce noznej. Dla innych orlow, pytan dziesiec i jaka nagroda! Caly tysiac za poprawna odpowiedz do 55 pkt.! na pytania z ktorych najbardziej popularne dotycza pierwiastkow chemicznych a z literatury pozytywistow, rzadziej romantykow i literatury wspolczesnej. Niemal zawsze mozna liczyc na temat z tworczosci Marii Konopnickiej, Prusa, Sienkiewicza, rzadziej Elizy Orzeszkowej czy polskich noblistow. Dla orlow, intelektualnie sprawnych polecam takze felietony. Nie preferujac zadnego z autorow, orlom urosna skrzydla pod warunkiem, ze przebrna przez kilka poczatkowych sformulowan. Potem juz moga odetchnac, zastanowic sie nad powrotem do tekstu. Sa desperaci, ktorym nie brak cierpliwosci oraz zapalu do krytyki. Z Polski, poprzez internet nadchodza uwagi osob zlaknionych prawdy o polonijnym zyciu. Ale jaka to prawda? Raczej wybrane fragmenty wydarzen, w zdaniach potrojnie zlozonych, choc na szczescie bez opisow przyrody. Zdarzaja sie perelki. Wystarczy kliknac w felietony i zafundowac sobie kilka chwil na przezycia. Pod felietonami, choc nie wszystkie tresci zasluguja na to szlachetne miano, znajduje sie wiecej objawien poznawczych z innych dziedzin niz zycie Polonii w Chicago. Urozmaiceniem sa fotografie pieknych dziewczat, pozujacych takze w ramach konkursu.

Wietrzne Radio proponuje nowe piosenki chicagowskich, amerykanskich a takze polskich tworcow-wykonawcow, listy przebojow, zespoly, grupy w tym kabaretowe. Sa programy, podczas ktorych sluchacze telefonuja, dopytuja, komentuja, skladaja zyczenia, dobrze sie bawia. Czy program radia wypelnia misje informacyjno relaksujaca, jak sobie zalozyli tworcy? Tak! Zadne wydarzenie z kraju (osiedlenia lub urodzenia) nie ujdzie ich uwadze. Panowie B-B proponuja korespondencje z roznych regionow kraju, najczesciej w ciekawej, zroznicowanej formie, w ustawicznym choc nie chaotycznym rozwoju. Czesto takze w symbiozie z artystami, z kraju lub z tej ziemi. Nie brak kontaktow z politykami, dzialaczami i sponsorami. Wywiady ze sponsorami nie sa praca latwa; ciekawy wywiad wymaga przygotowania, oprawy muzycznej, indywidualnego podejscia. Trudno wymienic kategorie z ktorymi przychodzi uporac sie znakomitym kolegom. Dla nich wyrazy najwyzszego uznania za to poranne wstawanie, za dzwieki, wiesci i humor, za zyczliwosc w kierunku zalogi, a przede wszystkim za u trwalanie w swiadomosci odbiorcow tego co dobre i wazne dla Polski, dla Ameryki, dla swiata. A takze dla mnie. God bless America! Wiecej juz tylko na www.wietrzneradio.com Po wygloszeniu powyzszego przed mikrofonem Wietrznego Radia, red. Maciej Baran zapytal: a gdzie pieprzyk? Odpowiedz: wsrod proponowanych w radio nowych utworow piosenkarki Ani Wyszkoni, wysokie miejsce na liscie przebojow zdobywa jej song pod tytulem "lampa i sofa", na uzytek naszych czasow, bardziej aktualne wydaje mi sie brzmienie "zyrandol i sofa"!

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9