| Przepowiednie czy tez przyszlosciowe scenariusze tego co sie moze wydarzyc w Iraku wygloszone podczas zeznan w senacie przez bylych zasluzonych polityków amerykanskich to jedna sprawa. Ale co sadza o tym amerykanskie sluzby powolane do tego, by doradzac prezydentowi to inna sprawa.
Chaos i przemoc beda dominowac w Iraku jeszcze przez wiele miesiecy, a moze i lat. Kraj moze sie kompletnie rozpasc, wciagajac w wojne panstwa sasiednie - to prognoza sluzb wywiadowczych USA.
Narodowa Agencja Wywiadowcza przekazala w sprawie Iraku uzgodnione stanowisko wszystkich 16 amerykanskich agencji wywiadowczych. Zostalo ono przekazane prezydentowi Bushowi i Kongresowi. W internecie opublikowano tez odtajniony skrót tego raportu.
Jest to najwazniejszy dokument opracowywany przez tajne sluzby USA. To wlasnie konkluzje z pazdziernika 2002 r. stanowily podstawe dla prezydenta i Kongresu do wydania zgody na inwazje Iraku. Ocena stwierdzala, ze rezim Saddama dysponuje skladami broni biologicznej i chemicznej, oraz ze odbudowuje swój program nuklearny.
Dzis ta ocena jest uwazana za jedna z najwiekszych wpadek w historii amerykanskiego wywiadu.
Opracowanie najnowszej oceny trwalo 5 miesiecy. Przygotowujace ja agencje staly sie duzo bardziej ostrozne w prognozach. Jesli jacys analitycy nie zgadzali sie z wnioskiem zawartym w ocenie, jest to wyeksponowane.
Raport potwierdza to, co golym okiem widac od wielu miesiecy - ze najwiekszym zagrozeniem w Iraku jest dzis nie al Kaida i zagraniczne grupy terrorystyczne, lecz walki miedzy irackimi frakcjami religijnymi, szyitami i sunnitami.
Ocena jasno stwierdza, ze nagle wycofanie sie z Iraku wojsk koalicji doprowadzi tylko do pogorszenia sytuacji. Wówczas budowana ogromnym kosztem armia iracka "przestanie byc bezstronna religijnie i narodowosciowo, jednolita instytucja", a kraj pograzy sie w morzu przemocy.
Nawet jednak jesli Amerykanie sie nie wycofaja, to taki czarny scenariusz "gwaltownej eksplozji", w odróznieniu od dzisiejszego "stopniowego zapadania sie" i tak jest mozliwy. Moze do niego dojsc w przypadku szczególnie potwornej masakry, wycofania sie sunnickich polityków z rzadu i parlamentu lub tez w wyniku zamachu na najwazniejszych przywódców politycznych lub religijnych.
Wówczas, zdaniem amerykanskich analityków, mozliwe sa trzy scenariusze. Pierwszy: w kraju zapanowalby chaos, który doprowadzilby do podzialu na trzy czesci (sunnicka, szyicka i kurdyjska).
Drugi: nastapilby nie rozpad rzadu centralnego, lecz wrecz przeciwnie - scalenie wladzy w rekach jednego silnego przywódcy szyickiego. Demokratyczne instytucje stracilyby na znaczeniu, jednak uspokojenie sie krwawej rywalizacji sunnicko-szyickiej byloby watpliwe.
Trzeci: Zamiast na trzy rywalizujace ze soba terytoria, Irak rozpadlby sie w proch, na dziesiatki luzno powiazanych ze soba organizmów, opartych na starych wspólnotach lokalnych. Taka dezintegracja bylaby najgorsza, gdyz najdluzej zajeloby doprowadzenie do stabilizacji.
Ocena jasno stwierdza, ze prowadzone w ostatnim czasie przez Pentagon i Bialy Dom próby powstrzymania ingerencji agentów Iranu w Iraku nie doprowadza do uspokojenia sytuacji, gdyz Iran tylko wspiera, a nie jest przyczyna walk szyicko-sunnickich. |