Ocytko, Adam

15 Października 2015

Wydawca „Kuriera Codziennego” (dziennika cotygodniowego) i właściciel programu „Radio Polonii 2000” w Chicago. Wyjątek wśród dysponentów mediów polonijnych, bo czasem nawet sam w nich pisze i występuje. I to z sensem. Choć nie pracuje dla CIA, wie o każdym wszystko. Zna kulisy każdej afery. I podobno wszystko nagrywa kamerą, zainstalowaną w okazałej klamrze swego pasa, będącej znakiem szczególnym pana Adama. Na szczęście, nie wszystko ujawnia w swych mediach. Inaczej - Polonia poszłaby siedzieć. W życiu zawodowym prezentuje patriotyczny punkt widzenia. Prawdziwy Słowianin. Czego przykładem jest też ścisła współpraca z Polsko-Słowiańską Federalną Unią Kredytową. Aktywny, jak nie przymierzając Urząd Podatkowy. Nigdy nie wiadomo, dokąd już wkrótce wyjedzie. I z jaka misją. Raz może to być powołanie światowej organizacji polonijnej w Chicago, innym razem - budowa pomnika Chrystusa Króla w Tarnowie lub doroczny zjazd organizacji polonijnych w Urugwaju. Jego największą wadą jest to, że - w przeciwieństwie do wielu Polonusów - nigdy nie daje się wycyckać przez nikogo. Dzięki temu prosperuje doskonale. Urodzony działacz. Niegdyś był prezesem Związku Klubów Polskich w Chicago. Ale musiał odejść. Jak twierdzą dobrze poinformowani - tylko dlatego, że nie chciał nosić służbowej sukmany. Znając ambicje pana Adama, można przewidzieć, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Mocno związany z tematyką kościelną. Dementujemy jednak informacje, że po odejściu proboszcza Michała Osucha z funkcji głównego duszpasterza parafii św. Jacka w Chicago, był kiedyś brany pod uwagę jako kandydat na to stanowisko. Katolik. W dodatku praktykujący zasady swej wiary. Co jest prawdziwą rzadkością w środowisku polonijnym. W sprawach zawodowych wyjątkowo otwarty. Słucha wszystkiego i wszystkich. Przesadzone są jednak informacje, że największy wpływ na media pana Adama ma jego... ukochany psiak, asystujący na co dzień w redakcji.

(na zdjeciu Adam Ocytko wręczający nagrodę "Polonusa" Stanisławowi Stawskiemu; FOT. VICTOR STUDIO)  

Dodaj komentarz

Powrót