Amerykański sąd wyda decyzję ws. Polańskiego za 3 miesiące

20 Marca 2017

Sąd Apelacyjny stanu Kalifornia za trzy miesiące wyda decyzję w sprawie Romana Polańskiego. Sędzia Scott Gordon poinformował, że o 90 dni odracza decyzję, czy zostanie umorzona sprawa o gwałt, jakiego reżyser dopuścił się w 1977 roku na 13-letniej wówczas Samancie Geimer. Sędzia prowadzący sprawę wysłuchał dziś prokuratora oraz pełnomocnika filmowca. Adwokat domagał się, aby sąd uznał, że Roman Polański odbył w całości karę więzienia, gdy w 1977 roku przez 42 dni przebywał w areszcie, oczekując na decyzję sądu. Takie rozstrzygnięcie umożliwiłoby powrót reżysera do Stanów Zjednoczonych na wysłuchanie wyroku sądu. Prokurator uważa natomiast, że filmowiec nie powinien być traktowany inaczej niż inni podsądni i dyskusja o tym, jaki otrzyma wyrok, nie powinna toczyć się w czasie gdy Roman Polański przebywa poza granicami Stanów Zjednoczonych. Sprawa znanego reżysera toczy się już 40 lat. Zbiegł on ze Stanów Zjednoczonych w obawie przed wieloletnim wyrokiem. Roman Polański był już dwukrotnie zatrzymywany poza granicami USA na podstawie nakazu aresztowania: w Polsce oraz w Szwajcarii. W obydwu przypadkach sądy odmówiły ekstradycji reżysera. Ofiara gwałtu wiele lat temu uznała, że dobrowolne opuszczenie przez Romana Polańskiego Stanów Zjednoczonych jest dostateczną karą.

Dodaj komentarz

Powrót