Przedwyborcze orędzie marszałka Senatu

10 Lipca 2020

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki mówił w przedwyborczym orędziu, że "władza jest dla obywateli, a nie obywatele dla władzy", oraz że prezydent musi służyć wszystkim Polakom. Jak podkreślił, 12 lipca wybierzemy prezydenta, który powinien stać na straży Konstytucji, być prawdziwym zwierzchnikiem sił zbrojnych oraz spajać naród. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki powiedział również, że prezydenta czeka trudne zadanie odbudowy narodowej wspólnoty, która jego zdaniem została boleśnie doświadczona w ostatnich latach "podziałami, nienawistnymi słowami i czynami". Wybór głowy państwa to - jak mówił marszałek Senatu - przede wszystkim wybór drogi na przyszłość, choć wiele rzeczy, jak programy społeczne i socjalne, wpisały się w naszą rzeczywistość. Tomasz Grodzki zaznaczył również, że władze są konstytucyjnie zobowiązane do współpracy na rzecz narodu i kraju. "Wybrany prezydent - ktokolwiek nim będzie - nie tylko musi współpracować z rządem i parlamentem; musi świecić przykładem budowania harmonii i inspirować innych do współdziałania" - mówił w orędziu. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki mówił również w orędziu, że siłą naszego narodu "jest różnorodność, poszanowanie przyrodzonej godności ludzkiej oraz zrozumienie, że wszyscy jesteśmy równi i zasługujemy na taki sam szacunek". Zdaniem marszałka Senatu niedzielne wybory określą losy Polski i Polaków oraz wizję zgodnie, z którą nasz kraj będzie się rozwijał przez następne lata. Jak powiedział, "to my zdecydujemy [...], czy chcemy Polski wolnej, demokratycznej, samorządnej i solidarnej, obywatelskiej i otwartej, silnej w Unii Europejskiej; Polski bez nienawiści i podziałów, czy też pójdziemy inną drogą". Marszałek Senatu Tomasz Grodzki powiedział także, że wysoka frekwencja w I turze wyborów oraz spodziewana rekordowa frekwencja w II turze, jest dowodem odpowiedzialności Polaków za losy kraju i narodu. Zachęcił również do wzięcia udziału w wyborach z zachowaniem środków ostrożności i poszanowaniem reżimu sanitarnego wywołanego pandemią koronawirusa.

Dodaj komentarz

Powrót