Bill de Blasio: Cztery miliony nowojorczyków może zostać zarażonych COVID-19

26 Marca 2020

Stany Zjednoczone zbliżają się do Chin pod względem liczby stwierdzonych przypadków koronawirusa. Wczoraj zmarło tam ponad 200 osób. W Nowym Jorku i innych częściach USA trwa wyścig z czasem przed nadejściem szczytu epidemii. Prezydent Donald Trump przyznaje, że zdobycie masek i sprzętu medycznego jest bardzo trudne. Już ponad 65 tysięcy przypadków koronawirusa stwierdzono w Stanach Zjednoczonych, z czego 30 tysięcy w stanie Nowy Jork. Gubernator Andrew Cuomo apelował wczoraj o większą pomoc federalną i ostrzegał przed przeciążeniem szpitali. Powiedział jednak również, że przyrost nowych przypadków trochę zwolnił, co oznacza, że wprowadzona w jego stanie kwarantanna przynosi rezultaty. Równocześnie jednak burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio ostrzegł, że cztery miliony nowojorczyków może zostać zarażonych. Podczas konferencji prasowej w Waszyngtonie Donald Trump informował, że miliony masek ochronnych N95 oraz masek chirurgicznych są w drodze do zagrożonych stanów. Prezydent USA tłumaczył jednak, że są problemy z zakupem środków ochronnych i sprzętu dla szpitali. „Cały świat chce zdobyć te rzeczy. Wiele krajów o nie konkuruje” - tłumaczył. Donald Trump powtórzył, że chciałby przywrócić funkcjonowanie państwa w okolicach Wielkanocy. Nie był jednak już tak kategoryczny i sugerował, że - jak się wyraził - „otwieranie kraju” mogłoby odbywać się stopniowo w różnych miejscach. Na razie jednak poszczególne stany i gminy zaostrzają ograniczenia. Przedłużany jest czas zamknięcia szkół. Stolica USA wstrzymuje na miesiąc działalność firm i instytucji, których funkcjonowanie nie jest niezbędne.

Dodaj komentarz

Powrót