"Solid Gold" przywrócony do konkursu głównego festiwalu w Gdyni

20 Września 2019

Film "Solid Gold" w reżyserii Jacka Bromskiego został przywrócony do Konkursu Głównego 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni po tym, jak TVP rozwiązał umowę koprodukcyjną. Wcześniej 18 września, z powodu decyzji producenta filmu Akson Studio, film został wycofany z konkursu, bo jak tłumaczono "nie został on jeszcze ukończony i odebrany przez TVP, która jest jego koproducentem". Dziś Akson Studio poinformowało, że TVP odstąpiła od umowy koprodukcyjnej "z powodów formalnych".
TVP w oświadczeniu przekazanym między innymi portalowi Wirtualne Media poinformowała, że "Film nie spełniał warunków merytorycznych, artystycznych i technicznych określonych przez TVP w umowie". W oświadczeniu podkreślono, że "Telewizja Polska pod kierownictwem prezesa Jacka Kurskiego nigdy nie zgodzi się na cenzurowanie filmów". Według TVP, "reżyser oszukał Telewizję i potencjalnych widzów usuwając z końcowej wersji filmu już nakręcone i zaprezentowane TVP sceny, nawiązujące do afery Amber Gold, której według jego zapewnień miał dotyczyć film. Wskazywał na to jego tytuł, konteksty banku, linii lotniczych, czy umiejscowienie akcji w Trójmieście oraz publiczne wypowiedzi reżysera". Dodano, że "TVP nie pozwoli, by marnowano publiczne pieniądze, a wprowadzone przez reżysera zmiany byłyby właśnie marnowaniem pieniędzy. Oprócz ocenzurowania z kluczowych ujęć - film wydłużono o inne, nudne, nic nie wnoszące sceny, aż do 140 minut wobec określonych w umowie 110". Według nadawcy publicznego, "decyzja o rozwiązaniu umowy uchroniła TVP przed autoryzowaniem cenzury, konformizmu i rezygnacji z ambicji twórczej, których efektem jest dzieło słabe, pozbawione dramaturgii i spójności oraz całkowicie inne niż projekt, który pan Bromski pierwotnie zaproponował". W środę Telewizja Polska wydała oświadczenie, w którym przekazała, że "Jacek Bromski w wyniku politycznego nacisku i środowiskowej psychozy wyciął kluczowe sceny nawiązujące do afery Amber Gold, wstawione już do filmu, który w końcu stycznia 2019 roku osobiście, z satysfakcją dostarczył i zaprezentował w Telewizji Polskiej". "Tak rażące i uchybiające etyce zawodowej i profesjonalizmowi decyzje godzące w dobro projektu «Solid Gold» uniemożliwiło TVP dokonanie odbioru filmu" - przekzała TVP. Telewizja Polska podkreśla, że liczy na "odzyskanie przez twórców cywilnej i artystycznej odwagi, odpolitycznienie swoich decyzji i przywrócenie filmu do uzgodnionego z TVP kształtu, co jest możliwe w oparciu o już nakręcony i zaprezentowany materiał zdjęciowy". Akcja filmu "Solid Gold" nawiązuje do afery Amber Gold.

Dodaj komentarz

Powrót