KE wydała zalecenia dla Polski z powodu nielegalnego uboju

11 Lutego 2019

Braki w systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt - to jeden z zarzutów inspektorów Komisji Europejskiej po wizycie w Polsce w związku z nielegalnym ubojem zwierząt. Pełny raport będzie znany w ciągu 10 dni. Później Polska będzie miała później 10 dni na ustosunkowanie się do krytycznych uwag i później, z uwzględnieniem tej odpowiedzi, Komisja ogłosi pełną wersję, co zapewne nastąpi w przyszłym miesiącu. Informuje o tym rzeczniczka Komisji Anca Paduraru. W związku z nielegalnym ubojem zwierząt do Brukseli dotarły też informacje o możliwej dymisji Głównego Lekarza Weterynarii. Paweł Niemczuk był dziś w belgijskiej stolicy. Na posiedzeniu unijnych ekspertów do spraw żywności, zwierząt i pasz przedstawił sytuację w Polsce. Poinformował też, jakie są wstępne wyniki audytu przekazane w piątek przez inspektorów Komisji Europejskiej. Wykryli oni nieścisłości w systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt. Zwracali uwagę na to, że brakuje dokumentów, które w sposób niepodważalny pozwalałyby stwierdzić, co dzieje się z zabitymi zwierzętami. Te wstępne wnioski nie zostały jeszcze upublicznione, ale Główny Lekarz Weterynarii przyznał, że jest to problem. Dodał, że Komisja mówi też o konieczności skuteczniejszego ścigania nielegalnej działalności. "Czyli sprzedawania zwierząt, które nie nadają się do transportu, jak również tych nielegalnych pośredników, czyli przewoźników, i zakłady, które ubijają w nocy bydło. Należy uszczelnić system nadzoru z organami ścigania i inspekcje weterynaryjne, żeby do takich procederów nie dochodziło" - powiedział Paweł Niemczuk. Główny Lekarz Weterynarii mówił też, że inspektorzy Komisji Europejskiej zwrócili również uwagę na potrzebę zwiększenia kar za nielegalny proceder. "Te kary są zbyt niskie. Czasami, żeby nałożyć karę, potrzebne jest postępowanie sądowe. To postępowanie sądowe zbyt długo trwa, czasami jest umarzane. I to w prawie należałoby zmienić" - dodał Paweł Niemczuk. W nieoficjalnych rozmowach z urzędnikami można usłyszeć, że Komisja krytykuje również zbyt małą liczbę inspektorów odpowiedzialnych za kontrolę w ubojniach, co ma wynikać z niedofinansowania. Warszawa powinna do piątku odpowiedzieć na te wstępne zalecenia Komisji i przedstawić plan naprawczy. Kontrola unijnych inspektorów w Polsce miała związek z ujawnionymi informacjami przez reporterów "Superwizjera" TVN, którzy kilkanaście dni temu pokazali proceder uboju i przerabiania na mięso chorych i padłych krów. Ubój odbywał się w nocy bez nadzoru weterynaryjnego w rzeźni w powiecie Ostrów Mazowiecka. 

Dodaj komentarz

Powrót