Florence zagraża milionom Amerykanów

13 Września 2018

Masowe ewakuacje, pozamykane szkoły i urzędy, setki odwołanych lotów samolotów. Wschodnie wybrzeże USA przygotowuje się na nadejście huraganu Florence. Siła żywiołu nieznacznie osłabła ale nadal jest bardzo groźny. Zmieniła się także prognozowana  trasa huraganu. Masowe ewakuacje, pozamykane szkoły i urzędy, setki odwołanych lotów samolotów. Wschodnie wybrzeże USA przygotowuje się na nadejście huraganu Florence. Siła żywiołu nieznacznie osłabła ale nadal jest bardzo groźny. Zmieniła się także prognozowana trasa huraganu. Florence jest huraganem 2  kategorii z wiatrem. Jego centrum znajduje się 500 kilometrów od amerykańskiego wybrzeża. Najnowsze prognozy mówią o tym, że przed uderzeniem w stały ląd huragan skręci na południe. Najbardziej zagrożone są obecnie stany Karolina Północna i Południowa oraz Georgia. Ponad 5 milionów Amerykanów mieszka na obszarze objętym ostrzeżeniem przed huraganem. „To nie będzie lekkie muśnięcie, to będzie cios Mike’a Tysona jaki ten huragan zada rejonom przybrzeżnym. To ostatni moment na ewakuację” - ostrzegał szef Agencji Zarządzania Kryzysowego Karoliny Północnej Jeff Byard. W ostatnich dniach setki tysięcy Amerykanów opuściło miejscowości położone u wybrzeża Atlantyku i udało się w głąb lądu. Inni układali wokół domów worki z piaskiem i gromadzili zapasy wody, żywności oraz paliwa. Lokalne władze ostrzegają, że silny wiatr może zniszczyć sieć energetyczną i pozbawić prądu setki tysięcy budynków. Choć huragan jeszcze nie dotarł do USA Linie lotnicze już odwołały około tysiąca lotów. W stan pogotowia postawiono służby federalne. Główne uderzenie huraganu ma nastąpić jutro. 

Dodaj komentarz

Powrót