Parlament Europejski uruchomił artykuł siódmy wobec Węgier

12 Września 2018

Parlament Europejski uruchomił procedurę artykułu siódmego wobec Węgier. Europosłowie zdecydowali się na taki krok po raz pierwszy w historii. Dotąd artykuł siódmy uruchomiono tylko wobec Polski, ale zrobił to nie Parlament, a Komisja Europejska. Europosłowie podjęli taką decyzję w związku z zarzutami o naruszenie praworządności na Węgrzech. Według węgierskiego rządu to "policzek" wymierzony w naród węgierski i "kara" za nieprzyjmowanie uchodźców. Teraz decydujący głos w tej sprawie będzie należał do Rady Europejskiej. Artykuł siódmy wobec Węgier wdrożono m.in. na podstawie raportu, przygotowanego przez połączone komisje parlamentarne. W raporcie zapisano, że na Węgrzech doszło m.in. do ograniczenia niezależności mediów, sądów i uczelni wyższych; korupcji i nadużyć przy wydawaniu środków unijnych oraz do łamania praw mniejszości wyznaniowych i etnicznych. Wnioski zawarte w raporcie skomentował wczoraj w Strasburgu węgierski premier, Viktor Orban. Mówił o "policzku" wobec Węgrów. Premier podkreślał, że raport napisano korzystając wyłącznie z opinii środowisk antyrządowych, oraz że w dokumencie znalazło się kilkadziesiąt błędów i nieścisłości. Zdaniem Viktora Orbana Węgry zostały "ukarane", ponieważ sprzeciwiły się przejmowaniu uchodźców. Artykuł siódmy traktatu o wspólnocie uruchamiany jest wtedy, gdy zachodzi podejrzenia naruszenia przez kraj członkowski podstawowych wartości unii, np. praworządności. To pierwszy krok w kierunku wdrożenia sankcji wobec danego kraju i ograniczenia jego prawo jako członka rady europejskiej. Decyzję w tej sprawie muszą jednak podjąć jednomyślnie wszyscy przywódcy państw europejskich. By procedura artykułu siódmego została uruchomiona, potrzebna była większość 2/3 głosów w Parlamencie Europejskim. 448 parlamentarzystów było za, 197 przeciw, 48 wstrzymało się od głosu. Węgry to drugi kraj w historii wspólnoty, wobec którego instytucja unijna wdrożyła artykuł siódmy. Komisja Europejska zdecydowała się na taki krok w grudniu 2017 roku wobec Polski. Powodem była głównie polska reforma sądownictwa, która - według Komisji - miała ograniczać niezależność sądów. Postępowanie wobec Polski nadal jest w toku. 

Dodaj komentarz

Powrót