Politycy o decyzji prezydenta ws. 5 sędziów SN

11 Września 2018

Prezydent Andrzej Duda wyraził zgodę na dalsze orzekanie w Sądzie Najwyższym przez pięciu sędziów, którzy wyrazili taką wolę po osiągnięciu wieku emerytalnego. Potwierdziło to Informacyjnej Agencji radiowej Biuro Prasowe Sądu Najwyższego. Zgodę na dalsze zajmowanie stanowisk w Sądzie Najwyższym otrzymali sędziowie: Marian Kocon, Anna Kozłowska, Rafał Malarski, Zbigniew Myszka oraz Bogumiła Ustjanicz. Zgodnie z nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym złożyli oni oświadczenia o "woli dalszego orzekania" i uzyskali w tej sprawie pozytywną opinię Krajowej Rady Sądownictwa. O decyzję prezydenta był pytany przez dziennikarzy w Sejmie rzecznik ministerstwa sprawiedliwości Jan Kanthak. "Dobrze, że Sąd Najwyższy będzie w końcu mógł funkcjonować sprawnie i liczymy, że ten proces dobiegnie końca jak najszybciej" - powiedział. Sprawę skomentowali podczas konferencji prasowej posłowie - Borys Budka z Platformy Obywatelskiej i Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej. Polityk PO zarzucił Andrzejowi Dudzie złamanie konstytucji, bo - jak mówił - nie daje ona możliwości, by "prezydent wyrażał zgodę na dalsze zajmowanie stanowiska przez sędziego". Borys Budka dodał, że decyzja prezydenta nie uwzględnia orzezczenia Sądu Najwyższego dotyczącego zawieszenienia stosowania przepisów w związku z pytaniami, na które będzie odpowiadał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W ocenie Kamili Gasiuk-Pihowicz, prezydent nie powinien podejmować żadnych działań odnośnie sędziów Sądu Najwyższego, którzy ukończyli 65 rok życia. Jak mówiła, do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez TSUE, nikt nie może podjąć żadnych działań. Rzecznik ministerstwa sprawiedliwości Jan Kanthak powiedział, że Sąd Najwyższy nie miał podstaw prawnych, by skierować pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Rzecznik odesłał też dziennikarzy do wniosku, jaki w tej sprawie przesłał do Trybunału Konstytucyjnego Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro. Powiedział, że Sąd Najwyższy nie miał prawa zawiesić wykonywania przepisów. Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha powiedział, że siedmiu sędziów Sądu Najwyższego, co do których prezydent nie podjął decyzji, zgodnie z prawem przechodzi w stan spoczynku.

Dodaj komentarz

Powrót