MLS: Porażka Chicago Fire z Philadelphia Union

12 Lipca 2018

W lidze MLS, Chicago Fire przegrali z Philadelphia Union 3:4. Strażacy zagrali świetnie w ataku i fatalnie w obronie. Defensywa Fire, na czele z bramkarzem Richardem Sanchezem zrobiła wszystko, żeby przegrać mecz, który może w ostatecznym rozrachunku kosztować ekipę z Chicago awans do fazy Play Offs. Pierwszy gol padł w 31. minucie. Z prostego błędu Diego Camposa skorzystał Haris Medunjanin i w sytuacji sam na sam nie dał szans Sanchezowi. W 38. minucie jeden z obrońców gości sfaulował w polu karnym biegnącego z piłką Aleksandara Katai. Jedenastkę mocnym strzałem wykorzystał Nemanja Nikolić, chociaż bramkarz Filadelfijczyków wyczuł jego intencje. W 3. minucie doliczonego czasu gry pięknego gola strzałem głową zdobył Cory Burke mimo asysty aż trzech obrońców Chicago. Strażacy wyrównali w 69. minucie mierzonym strzałem po ziemi spoza pola karnego. Z remisu cieszyliśmy się tylko przez 4 minuty. Richard Sanchez interweniując przy niegroźnym strzale gości wybił piłke tuż pod nogi Cory Burke’a. Ten skrzętnie wykorzystał prezent. Fire po raz trzeci doprowadzili do wyrównania w 93. minucie gry. Gola, po rzucie rożnym, zdobył strzaem głową Bastian Schweinsteiger. Dokładnie 50 sekund później ostatni cios zadał Strażakom David Accam – ten sam, który jeszcze rok temu zdobył dla Fire aż 14 goli. King David przecisnął się między dwoma obrońcami Chicago i umieścił piłkę tuż obok lewego słupka. W kolejnym spotkaniu, w sobotę, Fire na wyjeździe zmierzą się z FC Dallas.

Dodaj komentarz

Powrót