John Major apeluje o głosowanie ws. powtórki brexitowego referendum

28 Lutego 2018

John Major - były konserwatywny premier Wielkiej Brytanii - zaapelował, by po zakończeniu negocjacji brexitowych brytyjski parlament mógł zagłosować za rozpisaniem drugiego referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Major, który stał na czele rządu w latach 1990-1987, przekonywał dziś podczas przemowy w Londynie, że to jedyny sposób, by załagodzić głębokie podziały, jakie dziś kwestia opuszczenia Wspólnoty powoduje w społeczeństwie. "To musi być decydujące głosowanie, w którym parlament będzie mógł zaakceptować lub też odrzucić ostateczny rezultat negocjacji, nakazać negocjatorom powrót do stołu, by wprowadzić poprawki lub też nakazać zorganizowanie referendum, by opinia publiczna zaakceptowała ten rezultat. Na tym właśnie polega suwerenność parlamentu" - przekonywał John Major. Polityk wyraził przekonanie, że podczas tak kluczowego głosowania posłów nie powinna obowiązywać dyscyplina partyjna i powinni głosować "zgodnie z sumieniem". Dodał, że posłowie "muszą mieć wzgląd na dobro ludzi". Wyraził też niepokój, że Brexit naruszy równowagę polityczną w Irlandii. Były premier odegrał kluczową rolę w negocjowaniu tzw. Porozumienia Wielkopiątkowego, które zakończyło dekady przemocy w regionie. John Major to najwyżej jak dotąd postawiony konserwatysta, który opowiada się za zorganizowaniem drugiego referendum. Wcześniej za tym rozwiązaniem opowiedział się były premier lewicowy Tony Blair. Na Twitterze swoje poparcie dla propozycji Johna Majora wyraził już były wicepremier, liberalny demokrata Nick Clegg. Czołowy polityk eurosceptycznego skrzydła konserwatystów Jacob Rees-Mogg stwierdził w rozmowie z BBC, że John Major "mylił się w przeszłości i myli się nadal". Dodał, że były premier "nie mówił jak przystało na męża stanu". 

Dodaj komentarz

Powrót