Magdalena Pietrzak szefową Krajowego Biura Wyborczego

21 Lutego 2018

Państwowa Komisja Wyborcza wybrała Magdalenę Pietrzak na szefową Krajowego Biura Wyborczego, odpowiedzialnego za organizację wyborów i referendów. Magdalena Pietrzak jest urzędniczką w kancelarii premiera, wcześniej działała w samorządzie w województwie łódzkim. Państwowa Komisja Wyborcza dokonała wyboru spośród trojga kandydatów wskazanych przez szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego. Oprócz Magdaleny Pietrzak byli to wiceszef KPRM Paweł Szrot oraz zastępca GIODO Mirosław Sanek. Przewodniczący PKW Wojciech Hermeliński mówił, że Magdalena Pietrzak, pracująca w przeszłości w samorządzie a obecnie w KRPM, ma najmniejsze powiązania polityczne z trojga kandydatów. "Uznaliśmy, że spośród tej trójki, pani Pietrzak daje największą gwarancję, że będzie wykonywała funkcję szefa KBW w sposób należyty, który pozwoli na sprawne przeprowadzenie wyborów" - powiedział sędzia Hermeliński. Jak zapewnił, wszystkie trzy kandydatury były bardzo wyrównane. Komisja pytała głównie o umiejętności zarządzania zespołami ludzkimi, w drugiej kolejności pod uwagę brano znajomość prawa wyborczego. Wojciech Hermeliński wyjaśniał, że Komisja pozytywnie oceniła umiejętności zarządcze Magdaleny Pietrzak. Kandydatka opowiedziała się też za utrzymaniem obecnej struktury PKW. "Wszyscy, a przede wszystkim pani Pietrzak powiedziała, że ważną rzeczą jest ażeby istniała ciągłość instytucjonalna i ważną rzeczą jest niedokonywanie raptownych zmian. Nawet powiedziała, że nie podcina się gałęzi, na której się siedzi. Także zrozumieliśmy to jako rodzaj takiej obietnicy, że dotychczasowa struktura, pracownicy zostaną zachowani, nie będzie tutaj radykalnych zmian" - powiedział przewodniczący PKW. Jak wyjaśniał, "dosyć bliski" związek pozostałych dwóch kandydatów z władzą wykonawczą spowodowały, że Komisja "spojrzała inaczej" na te kandydatury niż na osobę Magdalenę Pietrzak. Według szefa PKW Wojciecha Hermelińskiego, ważnym zadaniem dla nowej szefowej Biura będzie pozyskanie brakujących ponad 600 milionów złotych potrzebnych do organizacji jesiennych wyborów samorządowych. Koszt głosowania to, zdaniem Komisji, ponad 800 milionów złotych. "Ta kwota znacznie się zwiększyła w porównaniu z naszymi obliczeniami sprzed zmian w Kodeksie wyborczym. Trzeba pamiętać, że doszły tutaj zupełnie nowe zadania dla Krajowego Biura Wyborczego i dla Państwowej Komisji Wyborczej. Będą powołane drugie komisje, które liczą głosy, to też kwestia komputerów, kwestia kamer, bo przecież przewidziane są transmisje on-line z poszczególnych komisji wyborczych, zwiększenie o 49 liczby komisarzy, cała armia urzędników wyborczych. To są wszystko koszty" - wyliczał Wojciech Hermeliński, dodając, że na wzrost kosztu jesiennych wyborów będzie miało też wpływ planowane referendum w sprawie zmian w konstytucji. Magdalena Pietrzak obejmie swoją funkcję 3 marca. Jej kadencja potrwa 7 lat. PKW będzie mogła odwołać szefową KBW przed upływem kadencji w uzgodnieniu z szefem MSWiA. 

Dodaj komentarz

Powrót