NBA: Chicago Bulls - Toronto Raptors 98:122

14 Lutego 2018

W ostatnim spotkaniu przed zaplanowanym na ten weekend meczem gwiazd ligi NBA, Chicago Bulls przegrali przed własną publicznością z Toronto Raptors 98:122. W czwartkowym spotkaniu, po jedenastomeczowej przerwie, do gry wrócił Kris Dunn. Niestety nie zaliczył udanych zawodów. Podczas 20 spędzonych na parkiecie minut zdobył tylko 8 punktów. Jego partnerzy z drużyny spisali się niewiele lepiej. Tylko czterech Byków zdobyło powyżej 10 punktów. Najwięcej – 18 zaliczył wchodzący z ławki rezerwowych Bobby Portis. Pierwsza kwarta zakończona sześciopunktowym prowadzeniem Chicago zapowiadała wyrównany mecz. Niestety ta przewaga stopniała już po niespełna 3 minutach gry w drugiej kwarcie. Na przerwę Raptors schodzili prowadząc 61:49. Goście do końca gry powiększali swoją przewagę. Bulls zagrali fatalnie w obronie pozwalając ekipie z Toronto na ponad 52% skuteczność. Kompletnie zawiodła też tajna broń Byków, czyli rzuty za trzy punkty. Bulls trafili tylko 4 z 24 rzutów zza linii 23 stóp. Na kolejny mecz Chicago Bulls kibice będą musieli zaczekać aż do przyszłego czwartku, kiedy to w United Center zagrają z Philadelphia 76’ers.

Dodaj komentarz

Powrót