Policja zatrzymała Władysława Frasyniuka

14 Lutego 2018

Władysław Frasyniuk usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności osobistej dwóch policjantów na służbie. Po tym, jak został doprowadzony i przesłuchany w prokuraturze w Oleśnicy, zwolniono go do domu. Rano Frasyniuk został zatrzymany przez policję we Wrocławiu i dowieziony do prokuratury. Wcześniej dwukrotnie, mimo wezwania, nie stawił się w warszawskiej prokuraturze - 12 stycznia i 1 lutego. Zarzuty, które prokuratura postawiła Władysławowi Frasyniukowi, mają związek z nielegalnym protestem stowarzyszenia Obywatele RP z czerwca zeszłego roku w Warszawie. Były działacz „Solidarności” razem z innymi osobami blokował przejście uczestników miesięcznicy smoleńskiej. Wdał się w szarpaninę z policjantami, którzy próbowali go usunąć, gdy siedział na środku ulicy. Ostatecznie przenieśli go na bok. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Łukasz Łapczyński poinformował, że przesłuchanie Władysława Frasyniuka trwało 10 minut, odmówił on składania wyjaśnień i podpisania postanowienia o postawieniu zarzutów oraz protokołu przesłuchania. Prokurator Łukasz Łapczyński potwierdził, że poranne zatrzymanie i zarzuty oraz doprowadzenie do prokuratury miało związek z wydarzeniami z 10 czerwca 2017 roku. Przypomniał, że Władysław Frasyniuk dwukrotnie nie stawił się na przesłuchanie na wezwanie w prokuraturze. "Wezwania były doręczane prawidłowo. Podejrzany wiedział o terminach czynności procesowych, mimo to się nie stawił. W związku z tym powstała konieczność doprowadzenia podejrzanego do prokuratury i wykonania czynności procesowych"- powiedział IAR Łukasz Łapczyński. Władysław Frasyniuk został wezwany po raz pierwszy do Prokuratury Okręgowej w Warszawie 11 stycznia. Rzecznik wcześniej informował, że Frasyniuk nie kontaktował się z prokuraturą i nie informował, czy zamierza pojawić się na przesłuchaniu w wyznaczonym nowym terminie. Władysław Frasyniuk nie stawił się bez usprawiedliwienia, mimo to, prokuratorzy nie zdecydowali się doprowadzić go pod przymusem. Frasyniuk oświadczył wówczas w mediach, że nie przyjdzie, twierdząc, że jest ofiarą „politycznych represji”. Mówił, że odmawia współpracy z władzą, która - według niego - „nie ma demokratycznej legitymacji”. Władysław Frasyniuk nie stawił się w prokuraturze również w drugim wyznaczonym terminie - 1 lutego. Kodeks postępowania karnego stanowi, że w razie nieusprawiedliwionego niestawienia się podejrzanego można go zatrzymać i doprowadzić pod przymusem. Komenda Główna Policji w wydanym komunikacie informuje, że policjanci zatrzymując Władysława Frasyniuka i realizując czynności na polecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie- działali zgodnie z prawem, z zachowaniem godności osobistej zatrzymanego. Podczas zatrzymania została przedstawiona podstawa prawna czynności. Policjanci pouczyli Władysława Frasyniuka także o przysługujących prawach. Policja wyjaśnia też, że użycie kajdanek wynika z obowiązujących przepisów dotyczących doprowadzenia osoby zatrzymanej. Wszelkie procedury zostały zachowane. 

Dodaj komentarz

Powrót