W niedzielę 52. Super Bowl: Patriots kontra Eagles

02 Lutego 2018

W najbliższą niedzielę, w Minneapolis, na wybudowanym półtora roku temu kosztem miliarda dwustu milionów dolarów US Bank Stadium, zostanie rozegrany 52. Super Bowl. W wielkim finale zmierzą się New England Patriots i Philadelphia Eagles. Faworytami tegorocznego Super Bowl są New England Patriots. Bukmacherzy z Las. Vegas dają im cztero i pół-punktową przewagę oraz typują, że w meczu padnie 48 punktów. Trudno się dziwić. Patrioci prowadzeni przez legendarny już duet Belichick – Brady są najlepszą drużyną w NFL od niemal 20 lat. Od sezonu 1999 roku, czyli w ostatnich 18 latach, Patriots aż osiem razy grali w Super Bowl, wygrywając do tej pory pięć razy. Zwycięstwo numer 3 zostało odniesione w 39. Super Bowl właśnie nad Philadelphia Eagles. Tamten mecz zakończył się wynikiem 24:21, a jedynym zawodnikiem, który wystąpi w obu spotkaniach jest 40-letni dziś rozgrywający Patriots – Tom Brady. Patriots po słabym początku sezonu zasadniczego grali z meczu na mecz coraz lepiej. Do Play-Offs weszli rozstawieni z numerem 1 w konferencji AFC. Tam najpierw pewnie rozprawili się z Tennesee Titans, później po zaciętym meczu pokonali Jacksonville Jaguars. Poważnego wstrząsu mózgu doznał w tym meczu Rob Gronkowski - fenomenalny Tight End ekipy z Bostonu. Gronk oficjalnie jest już w pełni sił i na pewno zagra w niedzielę. Philadelphia Eagles jeszcze rok temu zaliczyli więcej porażek niż zwycięstw. Ekipa z Miasta Braterskiej Miłości błyskawicznie przebudowała się pod okiem trenera Douga Pedersona i dzięki świetnej grze młodego rozgrywającego – Carsona Wentza. W sezonie zasadniczym wydawało się, że Eagles będą nie do zatrzymania, aż w 14 tygodniu rozgrywek Wentz zerwał dwa wiązadła krzyżowe lewego kolana. Zastąpił go rezerwowy Nick Foles i o dziwo nie tylko wprowadził Orły do Play Offs jako najwyżej rozstawioną drużynę w NFC, ale w fazie pucharowej jego ekipa pewnie pokonała najpierw Atlanta Falcons, później Minnesota Vikings. W ekipie z Filadelfii gra Alshon Jeffrey - stary dobry znajomy kibiców Chicago Bears. Początek meczu o 5:30. Transmisja na kanale 5. Ceny 30 sekundowych reklam telewizyjnych wahały się w tym sezonie od 5 do nawet 7,7 miliona dolarów. Przed meczem hymn USA zaśpiewa Pink, a w Half-Time-Show wystąpi Justin Timberlake.

ŁUKASZ DUDKA

Dodaj komentarz

Powrót