FBI po miesiącu powiadomiło Kongres o emailach Hilary Clinton

01 Lutego 2018

Amerykańskie Federalne Biuro Śledcze przez miesiąc w 2016 roku nie informowało Kongresu o odnalezieniu e-maili związanych z dochodzeniem w sprawie Hillary Clinton. Dziennik Wall Street Journal donosi, że zwłokę wykryto podczas wewnętrznego dochodzenia w FBI w sprawie sposobu prowadzenia śledztwa dotyczącego korzystania przez byłą sekretarz stanu z prywatnego serwera. Podczas kampanii wyborczej w 2016 roku agenci FBI zarekwirowali laptop należący do byłego kongresmana Anthony Weinera, który był podejrzany o wysyłanie nieprzyzwoitych zdjęć 15-letniej dziewczynie. Podejrzany był mężem asystentki Hillary Clinton Humy Abedin. Ponieważ korzystała ona czasami z komputera męża znajdowały się na nim tysiące e-maili od byłej sekretarz stanu. Ówczesny zastępca dyrektora FBI Andrew McCabe dowiedział się o e-mailach pod koniec września. Jednak dopiero po miesiącu szef FBI James Comey powiadomił o tym Kongres i podał tę informację do publicznej wiadomości. Krytycy FBI sugerują, że zastępca Jamesa Comeya mógł celowo opóźnić przekazanie parlamentowi informacji o odnalezieniu e-maili by nie zaszkodzić Hillary Clinton przed wyborami prezydenckimi. Zwracają uwagę, że jego zona startowała w wyborach z list partii demokratycznej. Obrońcy McCabe’a podkreślają, że FBI zawsze zachowuje ostrożność w sprawie dowodów, których wagi nie jest jeszcze w stanie ocenić. Zwracają tez uwagę na fakt, że w odnalezionych na laptopie e-mailach nie było żadnej tajnej korespondencji i że ujawnienie sprawy na dwa tygodnie przed wyborami było bardziej szkodliwe dla Hillary Clinton niż gdyby stało się to miesiąc wcześniej.

Dodaj komentarz

Powrót