Krwawy Superksiężyc na zachodniej półkuli

31 Stycznia 2018

Na zachodniej półkuli można było dziś obserwować niebiesko-krwawy Superksiężyc. To bardzo rzadkie połączenie trzech zjawisk astronomicznych. Podobne wydarzenie ostatni raz odnotowano ponad 150 lat temu. Dzisiejsze najlepiej widoczne było na zachodzie Stanów Zjednoczonych i wschodzie Rosji, gdzie w kulminacyjnym momencie była jeszcze noc. Niebiesko-krwawy Superksiężyc wbrew nazwie nie oznacza zmiany koloru planety na niebiesko-czerwoną. To kilka zdarzeń występujących jednocześnie. Pierwsze obserwowane dziś zjawisko to superpełnia - sytuacja, gdy Księżyc podczas pełni znajduje się najbliżej Ziemi. Jest o kilkanaście procent większy i dużo jaśniejszy niż podczas zwykłej pełni. Na dodatek niezwykle rzadko zdarza się, by pełnia występowała dwa razy w miesiącu, co także wypada dziś. Księżyc osiąga pełnię co dwadzieścia dziewięć i pół dnia. Większość miesięcy ma tylko jeden taki moment. Pierwszą pełnię można było obserwować tuż po Nowym Roku - 2 stycznia. Dzisiejsza superpełnia była połączona z kolejnym zjawiskiem - całkowitym zaćmieniem Księżyca. Tarcza planety zmienia wtedy kolor na zbliżony do czerwonego. Niebiesko-krwawy Superksiężyc ostatni raz był widoczny w 1886 roku. Dziś był śledzony przez największe planetaria na świecie, między innymi w centrum NASA. Agencja prowadziła też transmisję w internecie. Zjawisko było widoczne też w Polsce, choć tylko w ostatniej fazie zaćmienia. Można było je zobaczyć tuż po godzinie 17.00, gdy nastąpił wschód Księżyca. Nadal widać superpełnię. Kolejne całkowite zaćmienie Księżyca niebawem - 20 stycznia 2019 roku.

Dodaj komentarz

Powrót