Rosja bliska zerwania kontaktów z USA

30 Stycznia 2018

Rosyjscy politycy są oburzeni stworzeniem w Stanach Zjednoczonych listy tak zwanych „przyjaciół Putina”. Dokument przygotowany przez amerykański departament finansów został przekazany Kongresowi. Jak podkreśliła strona amerykańska, wobec wskazanych osób na razie nie przewidziano żadnych sankcji. Na liście „przyjaciół Putina”, którą rosyjskie media nazwały „kremlowskim raportem” znalazł się premier Dmitrij Miedwiediew i większość jego ministrów, kierownictwo obu izb parlamentu, najbliżsi współpracownicy prezydenta Rosji oraz szefowie służb bezpieczeństwa i organów ścigania. Część rosyjskich polityków i urzędników jest oburzona powstaniem takiej listy. Wiceszef komisji spraw zagranicznych Rady Federacji Władimir Dżabarow oświadczył, że -„formalnie Waszyngton utrzymuje kontakty z Moskwą, ale wpisanie kierownictwa państwa na jakąś czarną listę świadczy o ich faktycznym zerwaniu”. Z kolei przewodniczący komisji spraw zagranicznych Dumy Państwowej Leonid Słucki (fot.) stwierdził, że opublikowanie listy „podrywa możliwość prowadzenia dialogu i komplikuje stosunki rosyjsko - amerykańskie”. Według Słuckiego, Waszyngton ogłosił władze Rosji wrogami Stanów Zjednoczonych. -„A na ile rozumiem my nie znajdujemy się w stanie wojny” - dodał rosyjski deputowany. Natomiast szef senackiej komisji spraw zagranicznych Konstantin Kosaczow zakpił mówiąc, że lista „przyjaciół Putina” przypomina mu kremlowską książkę telefoniczną. Lista „przyjaciół Putina” przygotowana przez amerykański departament finansów zawiera 210 nazwisk. Została podzielona na cztery części: administracja prezydenta, Rada Ministrów, liderzy polityczni i oligarchowie. Zawiera także tajny aneks, w którym mogą znajdować się nazwiska osób o niższym statusie administracyjnym i finansowym.

Dodaj komentarz

Powrót