Komitetu Żydów Amerykańskich odniósł się do ustawy IPN

29 Stycznia 2018

Nowelizacja ustawy o IPN powinna zostać wycofana, ale Żydzi muszą przestać używać określenia „polskie obozy”. Taką opinię wyraził David Harris - przewodniczący Komitetu Żydów Amerykańskich. We wpisie na swoim blogu Harris podkreślił, że Polska jest jednym z najbliższych sojuszników Izraela w Europie i przestrzegł przed zepsuciem coraz lepszych relacji pomiędzy oboma narodami. David Harris napisał, że w ostatnich 30 latach dokonał się znaczący postęp w relacjach polsko-żydowskich. Zwrócił uwagę na bliskie związki Polski z Izraelem, odrodzenie społeczności żydowskiej w Polsce i stworzenie „niezwykłego warszawskiego muzeum Polin”. Harris stwierdził, że postęp ten jest zagrożony a stawka jest zbyt wysoka, by kontynuować kłótnię. Przedstawił listę kroków, które mogłyby jego zdaniem doprowadzić do rozładowania napięcia. „Polscy przywódcy powinni wycofać ustawę i skupić się na edukacji zamiast kryminalizacji nieprawdziwych i szkodliwych określeń” - napisał przewodniczący Komitetu Żydów Amerykańskich dodając, że Polacy jak każdy naród powinni mieć odwagę przeanalizować swoją historię i przyznać do niedoskonałości. „Ze swej strony świat żydowski musi przestać twierdzić, że podczas wojny były polskie obozy. To były niemieckie, nazistowskie obozy w Polsce” - podkreślił David Harris dodając, że Żydzi powinni uznać ogrom strat, jakie Polska poniosła w czasie wojny i docenić bohaterstwo polskiego ruchu oporu. Harris zaapelował, by Żydzi częściej odwiedzali Polskę i na własne oczy przekonali się, jakim jest krajem. W miniony piątek Sejm uchwalił nowelizację ustawy o IPN. Zgodnie z jej zapisami, każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne - będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni". Zapisy ustawy zostały skrytykowane przez władze Izraela twierdzące, że doprowadzą one do fałszowania historii. Polskie władze odpierają zarzuty tłumacząc, że ustawa ma na celu eliminację nieprawdziwych i krzywdzących Polskę określeń oraz przypisywania Polakom odpowiedzialności za Holocaust. Przedstawiciele rządu zapewniają, że nie chodzi o ograniczenie naukowcom swobody prac historycznych czy ograniczenia debaty na temat przeszłości.

Dodaj komentarz

Powrót