W Orlando i Tampa Bay mecze Gwiazd lig NFL i NHL

28 Stycznia 2018

W niedzielę odbyły się mecze gwiazd NFL i NHL. W Orlando, w spotkaniu najlepszych footballistów triumfowała reprezentacja Konferencji AFC, pokonując NFC 24:23. W turnieju gwiazd NHL najlepsza okazała się reprezentacja dywizji Pacyfiku, która w finale pokonała Atlantic Division 5:2. Atmosferę święta podczas Pro Bowl, czyli meczu gwiazd ligi NFL popsuła aura. Nad Orlando przeszedł rzęsisty deszcz. W efekcie kibice oglądali spotkanie pozbawione spektakularnych zagrywek, za to obfitujące w błędy. Rozgrywający obu drużyn rzucili wczoraj aż 4 przechwyty. W sumie obie ekipy oddawały piłkę rywalom aż sześciokrotnie. Bardzo długo zanosiło się na zwycięstwo reprezentacji NFC, która po pierwszej połowie prowadziła aż 20:3. Po przerwie gracze NFC zdobyli jednak już tylko 3 punkty, AFC natomiast odrobiła straty i na minutę i 31 sekund przed końcem gry, po podaniu rozgrywającego Oakland Raiders – Derek’a Carr’a do Delanie Walkera – wyszli na prowadzenie. Zwycięzcy zarobili po 64 tysięcy dolarów na głowę. Przegrani – o połowę mniej. Najbardziej wartościowymi graczami meczu zostali gracze AFC – Delanie Walker z Tennessee Titans i Aquib Talib z Denver Broncos. W Orlando nie wystąpił ani jeden zawodnik Chicago Bears. W Tampa Bay, gdzie odbył się mecz, a w zasadzie turniej gwiazd NHL zobaczyliśmy tylko jednego reprezentanta Blackhawks – Patrick’a Kane’a, dla którego był to siódmy w karierze All-Star Game. Reprezentacja Dywizji Centralnej, w której zagrał Kane przegrała gładko spotkanie półfinałowe z Pacific Division 2:5. Kaner oddał 4 strzały na bramkę rywali, w drugiej połowie trafił nawet w poprzeczkę, ale nie zdołał zdobyć bramki. W drugim półfinale gwiazdy Atlantic Division pokonały Metropolitan 7:4. Hat-Trickiem w tym spotkaniu popisał się gracz Tampa Bay Lightning – Nikita Kucherov. W finale, Pacific Division pewnie pokonała Atlantic 5:2 wygrywając tym samym milion dolarów do podziału między 11 zawodników. Najbardziej wartościowym graczem turnieju został napastnik Vancouver Canucks – Brock Boeser.

ŁUKASZ DUDKA

Dodaj komentarz

Powrót