Epidemia grypy w USA

26 Stycznia 2018

Tegoroczny sezon grypy w Stanach Zjednoczonych może być najgorszy od 15 lat. Amerykański rząd przewiduje, że do szpitali może trafić nawet 12 tysięcy osób. Amerykańskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób poinformowało, że liczba śmiertelnych ofiar grypy wśród dzieci wzrosła z 30 do 37. Liczba potwierdzonych laboratoryjnie przypadków choroby sięgnęła już 86 tysięcy, a wskaźnik hospitalizacji wzrósł do 42 na 100 tysięcy. Według prognoz, kolejne tygodnie mają być jeszcze gorsze. Lekarze informują, że większość przypadków tegorocznej grypy powoduje szczególnie groźny wirus H3N2, który trzy lata temu spowodował 148 śmiertelnych ofiar wśród dzieci. Wirus ten jest także groźny dla osób powyżej 65. roku życia. Niepokojący jest jednak duży odsetek zachorowań wśród tak zwanych Baby Boomers, czyli osób w wieku od 50 do 65 lat. Większość przedstawicieli tej grupy nie poddała się szczepieniom przeciwko grypie, a ponieważ są aktywni zawodowo, to są narażeni na wirusy w miejscu pracy. Amerykańskie władze apelują, by osoby z objawami grypy pozostawały w domach i zgłaszały się do lekarza. 

Dodaj komentarz

Powrót