KE: Jeden pozew przeciwko Polsce i cztery rozpoczęte postępowania

25 Stycznia 2018

Jeden pozew Komisji Europejskiej przeciwko Polsce za nieprzyjęte przepisy o prawach autorskich i cztery postępowania z dziedziny obronności, środowiska i finansów. To decyzje podjęte przez komisarzy i ogłoszone dziś w opublikowanym pakiecie dotyczącym naruszeń unijnego prawa w państwach członkowskich. Wraz z pozwem Komisja zwróciła się do unijnego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu o nałożenie kar na Polskę - 87 tysięcy euro dziennie. Kary będą naliczane od momentu ogłoszenia wyroku przez Trybunał o niedopełnieniu obowiązków do dnia przyjęcia dyrektywy w całości. Komisja zdecydowała się na skierowanie pozwu i zawnioskowanie o kary mimo że miała zapewniania z Polski, że jest już projekt ustawy i że unijne przepisy zostaną wdrożone. Sprawy przed Trybunałem rozpatrywane są przeciętnie od półtora roku do dwóch lat. Warszawa uniknie kar finansowych jeśli zdąży przed ogłoszeniem orzeczenia. Przepisy, których Polska w pełni nie przyjęła, zostały uzgodnione przed czterema laty. Unijne kraje powinny były je wdrożyć do kwietnia 2016 roku. Regulują one kwestie praw autorskich i działalność takich firm jak ZAIKS, które zarządzają prawami artystów i wypłacają im wynagrodzenia. Jeśli chodzi o rozpoczęte postępowania, to jedno z nich dotyczy naruszenia prawa przy zamówieniach publicznych w sektorze obronności. „Nasze zastrzeżenia dotyczą bezpośredniego przyznawania kontraktów krajowym oferentom. Według nas odbywało się to bez odpowiedniego uzasadnienia i z naruszeniem prawa dotyczącego zamówień publicznych” - poinformowała rzeczniczka Komisji Lucia Caudet. Polska ma teraz dwa miesiące na przysłanie odpowiedzi. Jeśli tego nie zrobi, bądź Komisja uzna wyjaśnienia za niewystarczające przyśle upomnienie, a kolejny etap to pozew do unijnego Trybunału Sprawiedliwości, który może zasądzać kary finansowe. Podobne procedury będą zastosowane w przypadku pozostałych postępowań. Dwa z nich są z dziedziny ochrony środowiska. Komisja zaapelowała o przestrzeganie unijnych przepisów w sprawach dotyczących oceny oddziaływania na środowisko realizowanych projektów. Dyrektywa przewiduje między innymi udział społeczeństwa w podejmowaniu decyzji. „W przypadku niektórych projektów Polska uniemożliwia organizacjom ekologicznym zwrócenie się do sądu o ustanowienie środków tymczasowych lub zaskarżenie ostatecznego pozwolenia na podstawie jego niezgodności z unijnymi przepisami” - napisała w oświadczeniu Komisja Europejska. Dodała, że w przypadku niektórych projektów infrastrukturalnych, takich jak projekty budowy dróg lub porty lotnicze, skutki kontroli sądowej są ograniczone. Kolejne postępowanie dotyczy oczyszczania ścieków komunalnych. Unijne przepisy nakładają na kraje członkowskie obowiązek zapewnienia, by wszystkie aglomeracje o liczbie mieszkańców powyżej dwóch tysięcy odpowiednio odprowadzały i oczyszczały ścieki komunalne. Wszystkie polskie aglomeracje powinny były zastosować się do tych przepisów do końca 2015 roku. Komisja stwierdziła, że mimo wysiłków Polski i wsparcia finansowego z polityki spójności poziom nieprzestrzegania przepisów jest nadal wysoki. Ostatnie dochodzenie dotyczy nieprzyjętej nowelizacji przepisów o funkcjonowaniu rynków finansowych.

Dodaj komentarz

Powrót