Czarnecki: Przeproszę, jeśli Róża Thun najpierw przeprosi Polskę i Polaków

21 Stycznia 2018

Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego oświadczył, że jeśli Róża Thun przeprosi Polaków za jej głosowanie w sprawie artykułu siódmego jesienią ubiegłego roku, znajdzie stosowną formułę, aby wyrazić swoje przeprosiny. Gość Telewizji Republika podkreślił, że w swoim komentarzu do słów europosłanki bronił Polski, która była poniewierana i atakowana. Oświadczył, że jeśli Róża Thun powie "Polacy przepraszam, Polsko przepraszam", wtedy i on "natychmiast znajdzie odpowiednią formułę" przeprosin za swoje słowa. Podkreślił jednak, że nie wcześniej. "Jeżeli byłoby tak, że za cenę moich przeprosin wobec niej, w tym samym momencie pani Róża Graefin von Thun und Hohenstein przeprosiłaby Polskę i Polaków, to proszę bardzo" - mówił polityk. Reprezentujący Prawo i Sprawiedliwość eurodeputowany zapowiedział, że zawsze będzie bronił swojego kraju, nawet za cenę utraty stanowiska. Dziękując za wsparcie widzom Telewizji Republika, czytelnikom Gazety Polskiej, Gazety Polskiej Codziennie i portalu Niezależna.pl, Ryszard Czarnecki mówił, że w Strasburgu ujawniło się polskie, patriotyczne społeczeństwo obywatelskie. Tłumaczył, że akcja poparcia dla niego była tak naprawdę akcją wsparcia dla polskich interesów w Unii Europejskiej. Zdaniem Ryszarda Czarneckiego, Polacy "pokazali, że za tym rządem, który twardo negocjuje, stoją obywatele, którzy przejmują się, tym co się dzieje w ich Państwie nie tylko raz na cztery lata podczas wyborów, ale na co dzień". Podkreślił, że jest to bardzo ważne dla wsparcia rządu w negocjacjach z Brukselą. Europoseł mówił, że do wczoraj każdy deputowany otrzymał około 3 000 maili z protestem przeciw pozbawieniu go stanowiska wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego. W przyszłym tygodniu przewodniczący Antonio Tajani spotka się oddzielnie z Ryszardem Czarneckim i Różą Thun. Przedmiotem sporu jest komentarz Ryszarda Czarneckiego do materiał niemiecko-francuskiej telewizji ARTE o sytuacji w Polsce za rządów PiS. Dziennikarze ARTE poprosili o wypowiedź Różę Thun. Europosłanka powiedziała między innymi: "Jak tak dalej pójdzie, w Polsce nastanie dyktatura. Jak się raz zniszczy demokrację i wolność, to nie wiem jak to odbudować". Ryszard Czarnecki skomentował ten materiał w rozmowie z portalem Niezależna.pl mówiąc, że "podczas II wojny światowej mieliśmy szmalcowników, a dzisiaj mamy Różę von Thun und Hohenstein i niestety wpisuje się ona w pewną tradycję". Obradująca we czwartek Konferencja Przewodniczących Parlamentu Europejskiego nie podjęła decyzji o odwołaniu europosła PiS Ryszarda Czarneckiego z funkcji wiceprzewodniczącego parlamentu. 

Dodaj komentarz

Powrót