Beata Mazurek o posłach opozycji

12 Stycznia 2018

Rzeczniczka PiS Beata Mazurek powiedziała, że PiS nie zamierza przyjmować posłów, którzy zostali usunięci z PO za złamanie dyscpyliny partyjnej w głosowaniu nad obywatelskimi projektami dotyczącymi aborcji. Dziennikarze pytali w Sejmie o Marka Biernackiego, Joannę Fabisiak i Jacka Tomczaka. "Żadnych transferów nie planujemy, żadnych rozmów nie prowadzimy" - odpowiedziała Beata Mazurek. Dodała, że mówi o Prawie i Sprawiedliwości i nie wie co robią koalicjanci, czyli "Porozumienie" i "Solidarna Polska". Według Beaty Mazurek zachowanie posłów opozycji, którzy nie wzięli udziału w głosowaniach w sprawie zmian w ustawach dotyczących aborcji, chociaż byli w tym czasie w Sejmie, świadzy o tym, że opozycja mami Polaków. Posłanka zauważyła, że "chodzą na "Czarne Protesty" i angażują się po stronie chociażby zwolenników liberalizacji ustawy aborcyjnej a z drugiej strony nie mają odwagi głosowania na sali plenarnej". Według Beaty Mazurek obraz jest jednocznaczny i opozycja, szczególnie Platforma Obywatelska, mami Polaków. Rzeczniczka powiedziała, że to co miało miejsce podczas środowych głosowań jasno pokazuje, że "kłamią i kręcą i co innego robią a co innego mówią". Wyraziła nadzieję, że ten obraz zostanie utrwalony wśród Polaków. Sejm odrzucił w pierwszym czytaniu obywatelski projekt komitetu "Ratujmy Kobiety 2017" a projekt "#Zatrzymaj Aborcję" skierował do dalszych prac w komisji. Pierwszy projekt przepadł ponieważ do skierowania go do dalszych prac zabrakło 9 głosów poparcia. Nowoczesna ukarała swoich posłów naganami i karami finansowymi a Platforma usunęła troje i zapowiedziała ukaranie klubowymymi karami pozostałych, którzy zagłosowali wbrew rekomendacji klubu.

Dodaj komentarz

Powrót