NHL: Chicago Blackhawks - Edmonton Oilers 4:1

07 Stycznia 2018

W lidze NHL, we własnej hali Chicago Blackhawks pewnie pokonali na Edmonton Oilers 4:1. Blackhawks nie mieli najmniejszych problemów z pokonaniem trzeciej najgorszej drużyny Konferencji Zachodniej. Strzelanie rozpoczął po indywidualnej akcji w 9. minucie pierwszej tercji Nick Schmaltz. Napastnik Blackhawks podał najpierw do samego siebie tuż przed bramką gości, a następnie strzałem z najbliższej odległości umieścił krążek w bramce. Dokładnie 86 sekund później, na 2:0 podwyższył Alex DeBrincat. W drodze do bramki, krążek po jego strzale odbił się jeszcze od łyżwy centra gości – Marc’a Letestu. W 4. minucie drugiej tercji kontaktową bramkę dla Nafciarzy zdobył Darnell Nurse przedłużając strzał Michael’a Cammalleri. Było to, jak się okazało jedyne trafienie gości. Na 10 sekund przed drugą przerwą Brandon Saad zdobył trzeciego gola dla Chicago. Piękną asystę przy tej bramce zaliczył Jonathan Toews, który upadając na lód, trzymając kij w jednej ręce, omal nie wepchnął krążka do klatki. Wynik meczu, w 10. minucie trzeciej tercji wynik meczu ustalił strzałem z dystansu – Jordan Osterle. Po rozegraniu 41 spotkań, a więc dokładnie na półmetku sezonu zasadniczego, Blackhawks mają na koncie 46 punktów i zajmują 11. miejsce w Konferencji Zachodniej. Do ostatniego premiowanego awansem do Play-Offs miejsca Jastrzębiom brakuje jednego punktu.

ŁUKASZ DUDKA

Dodaj komentarz

Powrót