NBA: Indiana Pacers - Chicago Bulls 125:86

07 Stycznia 2018

W lidze NBA, Chicago Bulls w fatalnym stylu przegrali wczoraj wyjazdowe spotkanie z Indiana Pacers 86:125. Bulls rozegrali aż 8 spotkań w ciągu ostatnich 12 dni. Wiadomo było, że w pewnym momencie nadejdzie kryzys i da o sobie znać zmęczenie. Szkoda, że ten kryzys nadszedł w meczu z Pacers, którzy po czterech kolejnych porażkach znajdowali się w niemałym dołku. Bykom starczyło sił na niespełna 7 minut, po których mieliśmy remis 17:17. Później, na parkiecie rządzili i dzielili Pacers. Fatalna była drga kwarta w wykonaniu Bulls. Gracze Chicago nie trafili 9 z pierwszych 10 oddanych rzutów i zdołali zdobyć tylko 11 punktów. W efekcie, po pierwszej połowie gospodarze prowadzili aż 64:37. Niestety gracze Pacers nie zamierzali na tym poprzestać. Ich przewaga wzrastała systematycznie do końcowej syreny, Bulls zagrali fatalnie w defensywie pozwalając przeciwnikom na wysoką, 55% skuteczność, wyraźnie przegrali walkę pod tablicami i popełnili aż 16 strat. Sobotnia porażka to czwarty z rzędu mecz, w którym Bulls pozwolili rywalom na zdobycie ponad 120 punktów. Najskuteczniejszym graczem Chicago, z piętnastopunktowym dorobkiem był Bobby Portis. Bulls po raz kolejny zagrają w poniedziałek. Ich rywalami w United Center będą Houston Rockets.

ŁUKASZ DUDKA

Dodaj komentarz

Powrót