Ulicami polskich miast przeszły Orszaki Trzech Króli

06 Stycznia 2018

W całej Polsce z okazji święta Objawienia Pańskiego przeszły uroczyste Orszaki Trzech Króli. W tym roku przebiegały pod hasłem "Bóg jest dla wszystkich". W Warszawie w orszaku uczestniczyły tłumy mieszkańców. Barwny pochód na czele ze Świętą Rodziną i trzema królami wyruszył w południe z Placu Zamkowego i przeszedł do stajenki na Placu Józefa Piłsudskiego. Przed wymarszem metropolita warszawski kardynał Kazimierz Nycz poprowadził modlitwę Anioł Pański. Wcześniej odprawił mszę świętą w uroczystość Objawienia Pańskiego w Archikatedrze Warszawskiej. Podczas mszy mówił, że święto Trzech Króli przypomina nam, iż Chrystus przyszedł, aby zbawić przedstawicieli wszystkich narodów, nie tylko narodu wybranego. "Kiedy wspominamy żłóbek betlejemski i to, co się w nim wydarzyło - w aspekcie tego, że przyszli do tego żłóbka przedstawiciele narodów pogańskich, nie tylko z Jerozolimy, nie tylko z narodu wybranego, ale przedstawiciele, których uosabiają Mędrcy ze Wschodu, tych wszystkich, dla których Chrystus stał się człowiekiem. Bo Słowo stało się Ciałem dla wszystkich, Chrystus wszystkich chciał zbawić, a to święto, ta uroczystość dzisiejsza, nam to przypomina" - mówił kardynał Nycz. Na Placu Piłsudskiego każdy z orszaków - królów: Kacpra, Melchiora i Baltazara - złożył dary dla Świętej Rodziny i Dzieciątka Jezus. Głos zabrał ponownie ksiądz kardynał Kazimierz Nycz, który powiedział, że do żłóbka betlejemskiego przyszli przedstawiciele różnych narodów, w tym również poganie. „W ten sposób Pan Bóg chciał pokazać, że przyszedł nie tylko zbawić naród wybrany, ale przyszedł zbawić wszystkich ludzi” - powiedział do zgromadzonych. Metropolita warszawski dodał, że Orszak Trzech Króli to piękne dzieło, za które podziękował organizatorom i uczestnikom. Przypomniał też, że hasło tegorocznej edycji. „Kościół też jest i musi być dla wszystkich. Niezależnie od tego jakie ktoś ma poglądy. Musi być dla biednych i bogatych, szczególnie dla biednych. Musi też być dla swoich i obcych - tak zwanych obcych, bo dla Pana Boga nie ma obcych” - wyjaśnił kardynał Kazimierz Nycz. Prezydent Andrzej Duda wraz z żoną Agatą Kornhauser-Dudą wzięli udział w 4. Orszaku Trzech Króli w Skoczowie na Śląsku Cieszyńskim. Prezydent mówił na zakończenie marszu, że dzisiejsze święto "jest okazją do radosnego bycia razem, do świętowania wartości i przekonań, które tworzą wspólnotę". Andrzej Duda podkreślał, że chciałby, aby, szczególnie w roku setnej rocznicy odzyskania niepodległości, Polacy częściej byli ze sobą razem. "Chciałbym, abyśmy mówili o naszych wspólnych wartościach i demonstrowali je" - mówił prezydent. Andrzej Duda mówił też, że hasło tegorocznych marszów "Bóg jest dla wszystkich", jest niezwykle ważne dla chrześcijan i dla Polaków. Podkreślił, że tak, jak każdy może przyjść do Boga, tak każdy może przyjść i być między nami, jeżeli szanuje naszą tradycję, wiarę i przekonania. Jeżeli nie narusza tych wartości, to nieważne, jaki ma kolor skóry, jest człowiekiem, któremu my jako chrześcijanie jesteśmy winni szacunek. "Właśnie w święcie Trzech Króli zawiera się symbolika tej zasady" - podkreślił prezydent. Metropolita krakowski arcybiskup Marek Jędraszewski podczas Mszy w Święto Objawienia Pańskiego w katedrze na Wawelu mówił, że jedną z przyczyn gaśnięcia nadziei we współczesnych Europejczykach jest dążenie do narzucenia historii człowieka w oderwaniu od Boga. Arcybiskup Jędraszewski, cytując słowa Jana Pawła II podkreślił, że obecnie jesteśmy świadkami narodzin nowej kultury pozostającej w znacznej mierze pod wpływem środków masowego przekazu, której zasady często są sprzeczne z Ewangelią i godnością osoby ludzkiej. Arcybiskup Jędraszewski postawił pytanie, "dlaczego chce się odcinać nas od naszych korzeni chrześcijańskich? Dlaczego każe się odwracać od tego wielkiego dziedzictwa, które jest skarbem całej Europy?". W Orszaku Trzech Króli, który przeszedł przez gnieźnieńską starówkę, można było zobaczyć zasłużonych dla Polski prymasów. Do pochodu przyłączyło się kilka tysięcy osób. Prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak na zakończenie marszu złożył jego uczestnikom życzenia noworoczne. W Łodzi orszak Trzech Króli przeszedł ulicą Piotrkowską od placu Wolności do bazyliki archikatedralnej. Zgromadził ponad dwa tysiące mieszkańców. Wśród uczestników przemarszu był także metropolita łódzki arcybiskup Grzegorz Ryś, który zaznaczył, że charakterystyczną cechą orszaku jest to, że jest on pochodem rodzinnym. W Radomiu orszak przeszedł po raz siódmy. Jak co roku, wzięły w nim udział tysiące mieszkańców miasta. Wspólnie śpiewano kolędy i oglądano jasełka. Frekwencja przerosła oczekiwania organizatorów. Piękna pogoda i ciekawość sprawiły, że na deptaku pojawiły się tłumy. To niezwykle ważne, bo - zdaniem biskupa radomskiego Henryka Tomasika - takie inscenizacje pozwalają na nowo odkryć i zrozumieć sens Bożego Narodzenia. Duszpasterz zwrócił uwagę na obecność całych rodzin. Jego zdaniem, tego typu pochody - choć organizowane od niedawna - powoli stają się polską tradycją. Według uczestników marszu, takie spotkanie to także znakomita okazja do tego, by rodzinnie spędzić czas. Najmłodsi mogą poznać kulturę i zwyczaje, dorośli - znowu poczuć się jak dzieci. W tym roku Orszaki Trzech Króli przeszły w prawie 650 miejscowościach w Polsce i 16 poza granicami kraju.

Dodaj komentarz

Powrót