Amerykanie wycofali zarzuty wobec polskiego zespołu "Decapitated"

05 Stycznia 2018

Amerykańska prokuratura wycofała zarzuty wobec polskiego zespołu death metalowego "Decapitated". Na czterech członkach grupy ciążyło podejrzenie popełnienia zbiorowego gwałtu i porwania, do którego miało dojść po koncercie w Spokane w stanie Waszyngton w sierpniu ubiegłego roku. O decyzji prokuratury informują amerykańskie media, m.in. portale altpress.com i .spokesman.com. Polscy muzycy zostali zatrzymani 9 września w mieście Santa Ana w Kalifornii. W październiku postawiono im zarzuty uczestnictwa w zbiorowym gwałcie i porwaniu kobiety. Nie przyznali się do winy. Ich proces miał się rozpocząć 16 stycznia. W grudniu decyzją sądu w Spokane muzycy opuścili areszt bez wpłacania kaucji. Zostali jednak zobowiązani do nieopuszczania stanu Waszyngton. Jak podają media  w sprawie członków zespołu "Decapitated" interweniował poseł Prawa i Sprawiedliwości Dominik Tarczyński. "Spotkałem się z nimi i dałem za nich gwarancję. Najprawdopodobniej zostali fałszywie oskarżeni" - mówił poseł portalowi tvp.info. Dominik Tarczyński zagwarantował, że muzycy stawią się na procesie. W tej sprawie napisał do sądu list, w którym wstawił się za członkami zespołu. Na decyzję sądu mogły mieć także wpływ zeznania świadka- pracownika klubu, w którym odbywał się koncert Decapitated, przemawiające na korzyść zespołu. Na profilu zespołu na Facebooku muzycy napisali, że z zadowoleniem przyjęli wycofanie oskarżenia i cieszą się, że lada moment będą mogli powrócić do Polski. 

Dodaj komentarz

Powrót