NBA: Chicago Bulls - Indiana Pacers 119:107

30 Grudnia 2017

Chicago Bulls wygrali wczoraj trzeci mecz z rzędu pewnie pokonując na własnym terenie Indiana Pacers 119:107. Byki mają fenomenalny grudzień. Piątkowe zwycięstwo to dziesiąta wygrana w 12 ostatnich meczach. Zwycięstwo nad Pacers cieszy tym bardziej, że zostało odniesione bez Kris’a Dunn’a, który pauzował z powodu kontuzji lewego kolana. Bulls zagrali świetnie w ataku. Objęli prowadzenie po czterech minutach gry i nie oddali go do końca spotkania. W czwartej kwarcie, na 7 i pół minuty przed końcem gry prowadzili aż 19 punktami. Końcówkę kontrolowali raz po raz trafiając za 3 punkty. W całym meczu Byki zaliczyli aż 18 „trójek” wyrównując tym samym rekord wszech czasów drużyny w ilości celnych rzutów za trzy punkty w jednym meczu. Pod nieobecność Dunn’a, sześciu graczy Chicago zdobyło ponad 10 punktów. Doskonały mecz zaliczył Lauri Markkanen. Fin zakończył zawody z najwyższym w swojej karierze dorobkiem 32 punktów. Wchodzący z ławki Nikola Mirotić nazbierał 28 oczek, a Jerrian Grant zaliczył double-double z 11 punktami i 12 asystami. W ostatnim występie w tym roku, Bulls na wyjeździe zagrają w niedzielę z Washington Wizards.

ŁUKASZ DUDKA

Dodaj komentarz

Powrót