Katedra na Wawelu ma czterech nowych dzwonników

28 Grudnia 2017

Katedra na Wawelu ma czterech nowych dzwonników. Od tego tygodnia mają oni przywilej uruchamiana za pomocą lin Dzwonu Zygmunta, którego bicie rozbrzmiewa tylko podczas największych uroczystości kościelnych i w najważniejszych dla Polaków chwilach. Aby zostać wawelskim dzwonnikiem, czterech kandydatów musiało odbyć trzyletni staż pod okiem doświadczonych kolegów i zaliczyć co najmniej pięćdziesiąt dzwonień. W rodzinie Jakuba Szczygła, jednego z nowych dzwonników, jest to tradycja. Dzwonnikiem był jego ojciec i pradziadek, który pracował także jako świątnik. "Jest to rodzaj zaszczytu i służby Ojczyźnie" - mówił Jakub Szczygieł. Podkreślił, że dzwonnicy towarzyszą najważniejszym wydarzeniom w historii Polski, Europy. Dodał, że aby nauczyć się sztuki dzwonienia, naśladował starszych kolegów. Marcin Biborski - dzwonnik z blisko 40-letnim stażem - zwraca uwagę, że na Wawelu potrzebni są nowi dzwonnicy, ponieważ stara gwardia się wykrusza. Marcin Biborski ma nadzieję, że co roku będzie przybywał choć jeden uczeń. Tłumaczył, że aby uruchomić dzwon, jednorazowo za sznury pociąga 12 osób, dlatego pełen zespół powinien liczyć co najmniej dwa lub trzy razy więcej osób. Służbę przy wawelskich dzwonach pełni obecnie 30 dzwonników.

Dodaj komentarz

Powrót