NBA: Cleveland Cavaliers - Chicago Bulls 115:112

22 Grudnia 2017

Chicago Bulls przegrali wczoraj wyjazdowe spotkanie z Cleveland Cavaliers 112:115. Była to pierwsza porażka Byków od 6 grudnia. Bulls przegrali, ale zaliczyli jeden z najlepszych występów w tegorocznych rozgrywkach. Grając na wyjeździe, przeciwko jednej z najlepszych drużyn w lidze i na dodatek po perypetiach związanych z podróżą, Byki w niczym nie ustępowali swoim rywalom. Przez cały mecz walczyli jak równy z równym. Poza kilkoma minutami w drugiej kwarcie, dystans między obiema drużynami wynosił zaledwie kilka punktów. Aż do początku czwartej kwarty. Po serii kilku błędów graczy z Wietrznego Miasta, gospodarze zdobyli 11 punktów z rzędu. O dziwo Bulls natychmiast odrobili straty. Na niespełna 6 minut przed końcem meczu mieliśmy remis 96:96. W końcówce lepsi okazali się Cavaliers, przede wszystkim dzięki świetnej postawie Le’Bron’a James’a, który w czwartej części gry zanotował 11 z 34 zdobytych wczoraj punktów. Bulls mogli doprowadzić do dogrywki, ale rzut Denzel’a Valentibne’a w ostatnich sekundach nie miał szans powodzenia. Najskuteczniejszym graczem Chicago był wczoraj Lauri Markkanen – zdobywca 25 punktów. Kris Dunn zaliczył Double-Double z 10 punktami i 14 zbiórkami. W kolejnym meczu na Byków czeka kolejny arcytrudny przeciwnik. W sobotę Bulls zagrają na wyjeździe z najlepszymi obecnie w lidze Boston Celtics.

ŁUKASZ DUDKA

Dodaj komentarz

Powrót