Gaza: Skromniejsze święta chrześcijan

18 Grudnia 2017

Skromniejsze niż w ubiegłym roku święta będą mieli chrześcijanie mieszkający w palestyńskiej Strefie Gazy. Powodem jest napięcie po uznaniu przez prezydenta Donalda Trumpa Jerozolimy za stolicę Izraela. Sprzeciwiają się temu Arabowie na całym świecie. Palestyńczycy chcą bowiem, aby wschodnia część Jerozolimy była stolicą ich przyszłego państwa. Tegoroczne Boże Narodzenie dla mieszkańców Gazy będzie inne niż zazwyczaj. Niewielka wspólnota uczestniczyła co roku w Pasterce, której przewodniczył łaciński patriarcha Jerozolimy. W tym roku ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa patriarcha nie pojawi się w Gazie. Zamiast tego na tydzień przed świętami uroczystą mszę w Gazie odprawił biskup pomocniczy Jerozolimy Giacinto Boulos Marcuzzo. Skrytykował decyzję Donalda Trumpa. “Jerozolima jest dla wszystkich, a nie tylko dla niektórych. Jerozolima jest dla wszystkich wierzących, Palestyńczyków czy Żydów. Chcemy przynajmniej, aby wschodnia część Jerozolimy była stolicą jej mieszkańców, czyli Palestyńczyków” - mówił. Jak informuje z Jerozolimy specjalny wysłannik Polskiego Radia Wojciech Cegielski, w rządzonej przez radykalny Hamas Strefie Gazy mieszka około 3,5 tysiąca chrześcijan. W większości są to wyznawcy obrządku wschodniego, ale w Gazie jest też niewielka grupa katolików. Przeważająca większość chrześcijan w Gazie to Arabowie, którzy wyraźnie sprzeciwiają się uznawaniu Jerozolimy za stolicę Izraela. Po decyzji Donalda Trumpa kilkakrotnie doszło do ostrzałów rakietowych Izraela z terenu Strefy Gazy. Izraelska armia w odpowiedzi bombardowała cele związane z Hamasem w Gazie. Minionej nocy pociski spadły na 6 celów. Izraelska armia twierdzi, że od czasu decyzji Donalda Trumpa w kierunku Izraela wystrzelono 19 rakiet z Gazy.

Dodaj komentarz

Powrót