Froome: Jestem niewinny

15 Grudnia 2017

Brytyjski kolarz Chris Froome zapewnia, że jest niewinny. Zaprzecza podejrzeniom o doping, które pojawiły się po tym, jak w próbce pobranej podczas tegorocznego wyścigu Vuelta a Espana wykryto zbyt duże stężenie leku na astmę. W wywiadzie dla BBC kolarz odrzucił oskarżenia. "Nie złamałem zasad. Test nie był pozytywny. Związek poprosił mnie o więcej informacji na temat używania tego środka, który znają chyba wszyscy astmatycy. Z radością z nimi współpracuję. Razem z drużyną staramy się wyjaśnić, co tu się stało" - powiedział Froome i dodał, że na razie nie przejmuje się widmem dyskwalifikacji, ani nie wierzy, by historia zapamiętała go jako kolejnego kolarza, który był winny dopingu. "Rozumiem, że dla wielu to był szok. Nie złamałem jednak przepisów, nie przekroczyłem legalnej dawki. Ostatecznie prawda zwycięży". Tymczasem brytyjskie media cytują wypowiedź niemieckiego kolarza Tony'ego Martina, który oskarża związek o podwójne standardy. "Ktoś inny już dawno zostałby zawieszony" - przekonywał. Jak to wszystko się skończy? BBC komentuje, że scenariuszy jest wiele, a najczarniejszy to "armagedon dla Froome'a, ale też dla Team Sky". Dla tej ekipy to kolejna sprawa dopingowa.

Dodaj komentarz

Powrót