Rozpoczął się szczyt UE o migracji i polityce obronnej

14 Grudnia 2017

W Brukseli rozpoczął się unijny szczyt poświęcony między innymi migracji. Na ten temat europejscy przywódcy będą rozmawiać wieczorem, podczas kolacji. Wcześniej omówią założenia wspólnej polityki obronnej. Zapowiada się gorąca atmosfera, bo są wyraźne różnice zdań. Kraje Europy Środkowo-Wschodniej nie chcą się zgodzić na przymusowy podział uchodźców. Podkreślają, że pomagają uchodźcom w obozach poza Wspólnotą. "Chcemy pomagać im na miejscu. Tam możemy tym ludziom pomóc stworzyć warunki do godnego życia" - mówił premier Mateusz Morawiecki. Grecja, Włochy, Niemcy, Szwecja i Beneluksu są innego zdania i naciskają na przymusowe przyjmowanie uchodźców. "Potrzebujemy solidarności. Nie może być tak, że kraje sobie wybierają coś co im odpowiada w Unii Europejskiej, a co nie" - skomentował premier Holandii Mark Rutte. Szef Rady Europejskiej Donald Tusk przyznał, że między Wschodem i Zachodem jest wyraźny podział. "Tym różnicom zdań towarzyszą emocje, co utrudnia znalezienie wspólnego języka i racjonalnych argumentów" - powiedział Donald Tusk. To właśnie przewodniczący Rady sprawił, że debata na temat migracji rozgorzała na nowo. Donald Tusk napisał do europejskich przywódców przed szczytem, że przymusowy podział uchodźców okazał się nieskuteczny i wywołał podziały w Unii Europejskiej. Zanim europejscy przywódcy zasiądą do kolacji i rozpoczną dyskusję na temat kryzysu migracyjnego, omówią wspólną politykę obronną. Dadzą też zielone światło dla ściślejszej współpracy wojskowej we Wspólnocie. 

Dodaj komentarz

Powrót