NHL: Chicago Blackhawks - Florida Panthers 3:2 po dogrywce

13 Grudnia 2017

W lidze NHL, Chicago Blackhawks odnieśli trzecie z rzędu zwycięstwo pokonując po dogrywce Florida Panthers 3:2. Florida Panthers nie są drużyną z najwyższej ligowej półki, ale Blackhawks musieli się sporo natrudzić żeby na własnym lodowisku wywalczyć komplet punktów. Zaczęło się zgodnie z planem. W 17. minucie wyrównanej pierwszej tercji Jastrzębie objęli prowadzenie po golu Brandona Saad’a, którego pięknym podaniem zza bramki Panthers obsłużył Alex DeBrincat. Drugie 20 minut gry zdominowali goście. Gracze z Florydy oddali aż 17 strzałów na bramkę Crawforda, przy 5 strzałach Blackhawks. W 12. minucie Nick Bjugstad wykorzystał sytuację sam na sam z Crawford’em i doprowadził do wyrównania. W drugiej tercji kontuzji głowy doznał również obrońca Chicago – Jan Rutta. W ostatniej części gry sprawy skomplikowały się jeszcze bardziej. W 4. minucie goście objęli prowadzenie po trafieniu Jamie McGinn’a. Wyrównał Jonathan Toews dopiero na 6 minut przed końcem gry. W dogrywce Blackhawks mieli sporo szczęścia. Najpierw udało im się wyjść obronną ręką z kilku bardzo groźnych sytuacji, później, po 2 minutach i 24 sekundach gry Patrick Kane po szybkiej kontrze i podaniu od Artema Anisimova zdobył zwycięskiego gola. Mimo trzech kolejnych zwycięstw, Blackhawks z dorobkiem 35 punktów w 31 rozegranych do tej pory spotkaniach, zajmują przedostatnią lokatę w dywizji Centralnej. W następnym meczu, w czwartek, Jastrzębie zagrają na wyjeździe z Winnipeg Jets.

LUKASZ DUDKA

Dodaj komentarz

Powrót