Arabowie masowo odrzucają deklarację Trumpa ws. Jerozolimy

13 Grudnia 2017

Arabscy przywódcy masowo odrzucają deklarację amerykańskiego prezydenta o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela. Wielu liderów z Bliskiego Wschodu powtórzyło dzisiaj, że decyzja taka jest sprzeczna z prawem międzynarodowym. Na Zachodnim Brzegu doszło do kolejnych protestów, nie słabnie także napięcie w Strefie Gazy. Prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas (fot.) powtórzył, że uznanie Jerozolimy za stolicę Izraela jest przestępstwem i wezwał społeczność międzynarodową, by ponownie zastanowiła się nad decyzjami sprzed 70 lat o uznaniu państwa Izrael. Abbas zapowiedział, że Palestyńczycy będą domagać się pełnego członkostwa w ONZ, aby mieć międzynarodową ochronę przed Izraelem. Z kolei król Jordanii, która formalnie administruje okupowaną przez Izrael wschodnią częścią Jerozolimy, odrzucił próby jakichkolwiek zmian w statusie miasta. Prezydent Iranu zaapelował natomiast do świata muzułmańskiego o “obronę Palestyńczyków przed syjonistycznym reżimem”, jak w Iranie określa się Izrael. Tymczasem w pobliżu Ramallah na Zachodnim Brzegu doszło do kolejnych starć niezadowolonych Palestyńczyków z siłami porządkowymi. Do zamieszek dochodzi od tygodnia, choć z czasem bierze w nich udział coraz mniej osób. Wczoraj w Tel Awiwie przed amerykańską ambasadą demonstrowali izraelscy Arabowie. Izraelskie służby w czasie nocnej akcji na Zachodnim Brzegu zatrzymały tymczasem 32 osoby, którym postawiono zarzuty działalności terrorystycznej. Wśród nich jest Hassan Yousef, który ma być jednym z liderów Hamasu na Zachodnim Brzegu. To właśnie wojskowe skrzydło radykalnej organizacji ma być odpowiedzialne za ostatnie ostrzały rakietowe Izraela ze Strefy Gazy. Po deklaracji Donalda Trumpa liderzy Hamasu w Gazie wzywali do zbrojnego powstania przeciwko Izraelowi. Jerozolima to jeden z najbardziej spornych na świecie terenów. Zachodnia część miasta jest siedzibą izraelskich władz, ale wschodnia, okupowana przez Izrael od 50 lat, a formalnie należąca do Arabów, jest przez Palestyńczyków uznawana za stolicę ich przyszłego państwa. Stare Miasto jest miejscem świętym zarówno dla Żydów, muzułmanów, jak i chrześcijan.

Dodaj komentarz

Powrót