Chińczycy upamiętniają dziś ofiary tzw. masakry nankińskiej

13 Grudnia 2017

To jedna z najtragiczniejszych kart w nowożytnej historii Chin. Chińczycy upamiętniają dziś ofiary tzw. masakry nankińskiej. Brutalnych mordów głównie na ludności cywilnej Nankinu dokonały japońskie wojska okupacyjne. Tragedia, która pochłonęła około 300 tysięcy istnień ludzkich, wciąż dzieli Chiny i Japonię. Masakra nankińska, która miała miejsce 80 lat temu, w pamięci Chińczyków to wciąż niezabliźniona rana. Fakt rzezi na cywilach negowany jest bowiem przez niektórych skrajnie konserwatywnych japońskich polityków i naukowców, co spotyka się z ogromnym oburzeniem w Chinach. Według danych zebranych przez powojenny trybunał państw sprzymierzonych, Japończycy zamordowali w Nankinie 142 000 osób. Chińskie źródła szacują, że zginęło 300 000 ludzi. W Nankinie, z udziałem najwyższych władz państwowych, odbyły się dziś uroczystości ku czci ofiar masakry. Historia wciąż dzieli narody chiński i japoński. Chiny, ale także i Korea Południowa wyrażają zdecydowany protest wobec wizyt japońskich polityków w tokijskiej świątyni Jasukuni, gdzie m.in. znajdują się tablice upamiętniające japońskich dowódców, uznanych za zbrodniarzy wojennych w czasach II wojny światowej. Zarówno Pekin jak i Seul z niepokojem obserwują działania premiera Japonii Shinzo Abe zmierzające do zmiany powojennej pacyfistycznej konstytucji tego kraju.

Dodaj komentarz

Powrót