Hezbollah nawołuje do palestyńskiego powstania

11 Grudnia 2017

Przywódca libańskiego Hezbollahu zapowiada działania przeciwko Izraelowi i apeluje o palestyńskie powstanie. Polityk mówił o tym w czasie wiecu szyickiej organizacji w Bejrucie. Manifestacja zgromadziła dziesiątki tysięcy osób i była największą tego typu od czasu, gdy w ubiegłą środę prezydent Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone uznają Jerozolimę za stolicę Izraela. Decyzja ta wywołała protesty Arabów na całym Bliskim Wschodzie oraz zamieszki na terenach palestyńskich. Wiec współrządzącego Libanem radykalnego szyickiego ugrupowania zgromadził tysiące osób. Lider Hezbollahu Hassan Nasrallah w transmitowanym poprzez telebimy przemówieniu do uczestników spotkania mówił, że teraz bojownicy będą koncentrować się na “sprawie palestyńskiej” po zwycięstwie w innych częściach regionu. Prawdopodobnie chodziło mu o Syrię. Nasrallah powtórzył apel o rozpoczęcie palestyńskiego powstania przeciwko Izraelowi. Nie sprecyzował jednak, czy i co jego organizacja zamierza teraz zrobić w związku z uznaniem przez Donalda Trumpa Jerozolimy za stolicę Izraela. Libańscy szyici, którzy brali udział w manifestacji, także ostro potępiali Izrael oraz Stany Zjednoczone. “Ameryka to największy terrorysta. To jest nie do zaakceptowania. Każdy prawdziwy Arab powinien stanąć ramię w ramię z nami i powstrzymać skutki tej decyzji” - mówił Ibtissam z południowych dzielnic Bejrutu. Jak relacjonuje z Bejrutu specjalny wysłannik Polskiego Radia Wojciech Cegielski, szyicki Hezbollah od kilku lat walczył w Syrii po stronie prezydenta Baszara al-Asada i Rosjan. Ugrupowanie, które przez społeczność międzynarodową uznawane jest za terrorystyczne, ale współrządzi Libanem, od lat uznaje Izrael za śmiertelnego wroga. Wczoraj w Bejrucie doszło do zamieszek przed amerykańską ambasadą. Niezadowoleni Arabowie próbowali dokonać szturmu na placówkę. Kilka osób zostało rannych, a kilkanaście zatrzymano. Dzisiaj przed siedzibą amerykańskiego konsulatu we wschodniej Jerozolimie i w Ramallah na Zachodnim Brzegu doszło do kolejnych zamieszek niezadowolonych Palestyńczyków. Jerozolima to jeden z najbardziej spornych na świecie terenów. Zachodnia część miasta jest siedzibą izraelskich władz, ale wschodnia, okupowana przez Izrael od 50 lat, a formalnie należąca do Arabów, jest przez Palestyńczyków uznawana za stolicę ich przyszłego państwa. Stare Miasto jest miejscem świętym zarówno dla Żydów, muzułmanów, jak i chrześcijan. Społeczność międzynarodowa stoi na stanowisku, że nie uzna Jerozolimy jako stolicy Izraela do czasu, aż status miasta nie zostanie uregulowany w wyniku izraelsko-palestyńskich negocjacji.

Dodaj komentarz

Powrót