W Warszawie obchody 92. miesięcznicy smoleńskiej

10 Grudnia 2017

Jarosław Kaczyński podkreśla, że choć przemarsze w miesięcznice za kilka miesięcy się skończą, to ich misja będzie trwać. Prezes PiS w czasie głównych, wieczornych obchodów 92. miesięcznicy smoleńskiej przed Pałacem Prezydenckim mówił, że tą misją jest przywracanie w Polsce "przyzwoitości i normalności". Jarosław Kaczyński zaznaczył, że w naszym życiu publicznym pojawiło się ostatnio bardzo wiele zła, jak mówił, zła "coraz bardziej bezczelnego, coraz bardziej agresywnego i mającego poczucie bezkarności". "Temu też trzeba się przeciwstawić. I to jest nasze zadanie" - dodał. W tym kontekście prezes PiS nawiązał między innymi do sprawy dziennikarki programu "W tyle wizji" TVP, która była obrażana przez uczestników piątkowego protestu przed Sejmem. "Kiedy w sposób haniebny obraża się kobiety, i to publicznie, przy kamerach, przy ludziach, to trzeba sobie powiedzieć: naszym zadaniem jest przywrócenie w Polsce przyzwoitości, normalności. Tej właśnie przyzwoitej normalności naszego życia" - pokreślił prezes PiS. Jarosław Kaczyński przestrzegał przy tym, że wrogowie zmian w Polsce nie spoczną. Jak mówił, "chcą oni zniszczyć nasze życie, doprowadzić nasz kraj do ciężkiego kryzysu, doprowadzić do tego, co Polskę niszczyło, okradało i co prowadziło do degradacji naszego państwa i narodu". "To jest ich cel. My nie dopuścimy do tego, by ten cel został zrealizowany" - zapewnił prezes partii rządzącej. Po zakończeniu przemówienia Jarosława Kaczyńskiego przed Pałacem Prezydenckim odczytany został apel pamięci, a zgromadzeni odmówili modlitwę w intencji tych, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. Przed głównymi uroczystościami w archikatedrze pod wezwaniem świętego Jana Chrzciciela odprawiona została msza święta. W homilii ksiądz prałat Janusz Bodzon powiedział, że osoby, które zginęły w katastrofie smoleńskiej, upominały się o prawdę i sprawiedliwość. Duchowny mówił że członkowie polskiej delegacji na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej głosili prawdę o tej tragedii. Była ona przez wiele lat zacierana. Ci, którzy zginęli w katastrofie, stali się głosem na rzecz prawdy i sprawiedliwości. "Niech nasze serca usłyszą to wołanie i niech owocem tego będzie nasz dobry czyn, a nade wszystko decyzja, by rozstać się ze złem" - powiedział ksiądz, podkreślając, że wezwanie do porzucenia zła dotyczy nie tylko pojedynczych osób, ale całej społeczności. Msza święta została również odprawiona rano, na początek obchodów, w Kościele Seminaryjnym na Krakowskim Przedmieściu. Po niej uczestnicy - w tym Jarosław Kaczyński - przeszli pod tablicę upamiętniającą tragedię, gdzie złożyli kwiaty. Na Krakowskim Przedmieściu byli także inni politycy Prawa i Sprawiedliwości, w tym marszałek Sejmu Marek Kuchciński i wicemarszałek Ryszard Terlecki, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, wiceszef Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki oraz szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

Dodaj komentarz

Powrót