Pożary w Kalifornii

08 Grudnia 2017

Ponad 400 budynków spłonęło w pożarach w Kalifornii. Ogień strawił setki kilometrów kwadratowych. Prawie 100 tysięcy osób opuściło domy lub zostało ewakuowanych. Pogoda nie sprzyja strażakom walczącym z ogniem. W Kalifornii płonie w tej chwili 6 dużych i kilka mniejszych pożarów. Najnowszy wybuchł w rejonie San Diego. Z dymem poszło tam między innymi kilkadziesiąt przyczep mieszkalnych w osiedlu emerytów. Tysiąc budynków jest zagrożonych. Największy z pożarów płonie w rejonie stutysięcznego miasta Ventura. Ogień strawił tam obszar prawie 400 kilometrów kwadratowych. Na obszarze objętym nakazem ewakuacji znajduje się 15 tysięcy domów. Wczoraj władze Kalifornii wysłały do 12 milionów mieszkańców SMS-y z ostrzeżeniem przed pożarami. Później wyjaśniono, że alarm miał charakter prewencyjny i że dotyczy przede wszystkim pogorszenia jakości powietrza. Z powodu dymu na przedmieściach Los Angeles zamknięto wczoraj 265 szkół. Odwołano też zajęcia na Uniwersytecie Kalifornijskim. Z ogniem walczy w tej chwili 5 tysięcy strażaków. Pożary opanowane są jednak zaledwie w kilku procentach. Prognozy pogody nie są korzystne. Na południu Kalifornii wieje silny i suchy wiatr prędkości dochodzącej w porywach do 120 kilometrów na godzinę. 

Dodaj komentarz

Powrót