Senator Al Franken rezygnuje po oskarżeniach o molestowanie

07 Grudnia 2017

Amerykański senator Al Franken zapowiedział rezygnację ze stanowiska po oskarżeniach kilku kobiet o napastowanie seksualne. Ogłaszając swoją decyzję Franken wyjaśnił, że wyjaśnianie zarzutów nie pozwoliłoby poświęcić całej energii na pracę senatora. Zarzuty wobec reprezentującego Partię Demokratyczną Ala Frankena dotyczą okresu przed objęciem przez niego funkcji senatora. Kilka kobiet oskarżyło go o obmacywanie i zmuszanie do pocałunków. Senator utrzymuje, że część zarzutów jest nieprawdziwa a inne sytuacje pamięta zupełnie inaczej. „Odpowiadając na zarzuty chcę jednak zachować wobec nich szacunek, ponieważ wszystkie kobiety zasługują na to, by ich doświadczenia traktować poważnie” - powiedział Franken przypominając, że przez całą swoją karierę był orędownikiem praw kobiet. Wyraził też przekonanie, że zostanie oczyszczony z zarzutów przez komisję etyki. Franken zrobił aluzję do prezydenta Trumpa. "Jest w tym jakaś ironia, że ja rezygnuję a człowiek, który został nagrany jak przechwalał się molestowaniem seksualnym zasiada w gabinecie owalnym” - stwierdził. Po pierwszych oskarżeniach o napastowanie Senator Franken nie zamierzał rezygnować ze stanowiska. W ostatnich dniach coraz większa grupa demokratycznych senatorów wzywała jednak, by podał się do dymisji. Nie bez znaczenia był tu fakt, że mając we własnych szeregach Frankena demokraci nie mogli krytykować republikanów za to, że ich kandydat do Senatu z Alabamy jest oskarżany o napastowanie seksualne w przeszłości nieletnich dziewcząt. 

Dodaj komentarz

Powrót