Lubaina Himid zdobywczynią tegorocznej nagrody Turnera

06 Grudnia 2017

Lubaina Himid zdobywczynią tegorocznej nagrody Turnera - najważniejszego wyróżnienia w świecie brytyjskiej sztuki. To najstarsza w historii laureatka i pierwsza, która nie jest biała. W swoich pracach często podejmuje temat rasizmu i stereotypów związanych z kolorem skóry. Odbierając wyróżnienie Lubaina Himid podkreślała, że przez lata jej sztuka pozostawała w cieniu, niezauważona przez krytyków, dziennikarzy i w pewnej mierze publiczność. "Dziękuję historykom sztuki i kultury, którzy przez dekady pisali eseje o moich pracach. Jestem wdzięczna, bo dodawało mi to sił" - mówiła artystka. Rasizm instytucjonalny, stereotypy medialne na temat mniejszości etnicznych czy spuścizna kolonializmu - to tematy, którymi zajmuje się 63-letnia artystka, urodzona w Zanzibarze, a dziś mieszkająca w Preston. W galerii w Hull na północy Anglii, na wystawie poświęconej nominowanym w tym roku artystom, można między innymi zobaczyć jej ironiczne odtworzenie serii "Modne Małżeństwo" brytyjskiego malarza Williama Hogartha. Zamiast farb i płótna są wycinanki, a zamiast osiemnastowiecznej arystokracji - dwoje polityków: Margaret Thatcher i Ronald Reagan. Nieopodal znajduje się zastawa stołowa, która nie jest ozdobiona zwyczajowym neutralnym motywem, a rysunkami przypominającymi o wykorzystywaniu czarnoskórych niewolników. Tegoroczna gala była pierwszą po zmianie regulaminu nagrody. Wykreślono wymóg, by wiek nominowanych nie przekraczał pięćdziesięciu lat. Oprócz splendoru Turner Prize to również pieniądze - 25 tysięcy funtów. Wyróżnienie jest przyznawane od 1984 roku. Lubaina Himid pokonała w tym roku trójkę artystów: Rosalind Nashashibi, Hurvina Andersona i Andreę Büttner.

Dodaj komentarz

Powrót