Sigmar Gabriel chce samodzielnych Niemiec na arenie międzynarodowej

05 Grudnia 2017

Po raz pierwszy minister spraw zagranicznych Niemiec Sigmar Gabriel oficjalnie przyznał, że nie chce dalszego uzależnienia niemieckiej polityki od Waszyngtonu. Jego zdaniem USA pod przywództwem Donalda Trumpa przestały być światowym gwarantem zachowania zachodniego ładu międzynarodowego. " W transatlantyckich stosunkach z USA musimy teraz dbać o własne interesy" - powiedział Gabriel podczas dzisiejszej konferencji w fundacji Koerbera. Konferencja dotyczyła spraw międzynarodowych. "Aby przetrwać w dzisiejszym globalnym świecie Europa i Niemcy muszą inaczej zdefiniować własne interesy" - powiedział Sigmar Gabriel i dodał, że Stany Zjednoczone pod rządami prezydenta Donalda Trumpa nie odzyskały swojej dawnej zdolności kształtowania polityki na świecie. Jego zdaniem USA coraz częściej na arenie międzynarodowej występują przeciwko interesom Niemiec. W tym kontekście Gabriel skrytykował fakt samodzielnego nałożenia przez USA sankcji na Iran oraz na Rosję, a te ostatnie dotyczą także niemieckich instalacji gazowych. "Te sankcje szkodzą niemieckim interesom" - stwierdził Gabriel. Jego zdaniem Niemcy muszą więcej niż dotychczas zainwestować we własne możliwości, w jedność i siłę Unii Europejskiej. "W razie konieczności musimy wyjaśnić naszym sojusznikom, gdzie leżą granice naszej solidarności" - powiedział Gabriel. Sigmar Gabriel jest w niemieckich mediach coraz częściej krytykowany za zbyt bliskie stosunki z Rosją i prezydentem Władimirem Putinem. Kilka dni temu Gabriel będąc w Sankt Petersburgu skrytykował proponowane przez Unię Europejską zmiany w unijnych przepisach, które mogą utrudnić realizację Nord Stream 2. 

Dodaj komentarz

Powrót