Burzliwe posiedzenie komisji weryfikacyjnej

04 Grudnia 2017

Zakończył się pierwszy dzień rozprawy, podczas której Komisja Weryfikacyjna ds. reprywatyzacji badała zwrot kamienicy przy Noakowskiego 16 w Warszawie. Nie udało się przesłuchać wezwanej w charakterze świadka prezydent Warszawy, która nie przyszła na dzisiejsze posiedzenie. Zeznania złożyli natomiast: byli lokatorzy kamienicy Krzysztof Lewandowski i Jolanta Wasiak oraz były pełniący obowiązki dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Marcin Bajko. To pierwsza rozprawa, na którą prezydent Warszawy została wezwana w charakterze świadka. Wcześniej wzywano ją jako stronę postępowań. Pomimo kar grzywny za niestawiennictwo, prezydent Warszawy ani razu przed komisją się nie pojawiła. Dziś rano Hanna Gronkiewicz-Waltz, podczas konferencji, która odbyła się na pół godziny przed rozpoczęciem rozprawy, zarzuciła komisji weryfikacyjnej działania polityczne i odmówiła zeznań w trakcie jej dzisiejszego posiedzenia. Kamienica przy Noakowskiego 16 w prywatne ręce trafiła w 2006 roku. Reprywatyzacja budzi wątpliwości, ponieważ prawa do nieruchomości Roman Kępski, czyli wuj męża prezydent Warszawy, nabył od szmalcowników. Po śmierci Romana Kępskiego o kamienicę upomniał się między innymi Andrzej Waltz. Niedługo po tym, jak kamienica została przejęta, sprzedano ją spółce Feniks. Jako pierwszy zeznania złożył były mieszkaniec kamienicy Krzysztof Lewandowski, który wyjaśnił okoliczności przejęcia kamienicy przez rodzinę Waltzów. Lokator mówił wprost o kradzieży, szykanach i drastycznych podwyżkach czynszu. Krzysztof Lewandowski zeznał też, że jego zdaniem, prezydent Warszawy stała się zakładniczką lobby reprywatyzacyjnego. Kolejnym świadkiem był były p.o. dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami warszawskiego Ratusza Marcin Bajko, który przyznał, że o możliwym sfałszowaniu dokumentów dotyczących kamienicy przy Noakowskiego 16 po raz pierwszy dowiedział się w 2008 roku. Mówił, że prezydent Warszawy wielokrotnie z nim na ten temat rozmawiała, zarówno bezpośrednio, jak i przez telefon. Według Marcina Bajki, Hanna Gronkiewicz - Waltz pytała, co w tej sytuacji można zrobić. Były urzędnik tłumaczył, że ze wznowienia postępowania zrezygnowano ze względu na nieodwracalne skutki prawne. Wtedy kamienica należała już do spółki Fenix. Były urzędnik Ratusza zeznał też, że próba wznowienia postępowania bez wiedzy przełożonego, czyli prezydent Warszawy, mogłoby skończyć się dla niego zwolnieniem z pracy. Zeznająca jako kolejny świadek była lokatorka kamienicy Jolanta Wasiak mówiła, że po przejęciu budynku przez spółkę Fenix czynsz wzrósł o 400 procent. Kobieta mówiła też o nękaniu, nachodzeniu i zalewaniu z pustostanów. „My mieszkańcy Warszawy i lokatorzy zostaliśmy obrabowani przez spółki i podających się za właścicieli handlarzy” - powiedziała Jolanta Wasiak. Zeznania przed komisją weryfikacyjną miał dzisiaj złożyć również urzędnik Biura Spraw Dekretowych Jacek W. Do przesłuchania jednak nie doszło, bo rano został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne na polecenie Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu. Oprócz Jacka W. funkcjonariusze CBA zatrzymali także dwóch innych urzędników: Krzysztofa R. oraz Kamila D. Minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro poinformował, że zatrzymani są podejrzani o przyjęcie łącznie 300 tysięcy złotych łapówek. Szef resortu sprawiedliwości zapowiedział kolejne zatrzymania. Jutro kontynuacja dzisiejszej rozprawy. Wśród wezwanych świadków są m.in. Andrzej Waltz, czyli mąż prezydent Warszawy oraz Gertuda J.-F. - była naczelnik wydziału spraw dekretowych w stołecznym Ratuszu.

Dodaj komentarz

Powrót