Antoni Macierewicz o raporcie komisji smoleńskiej

04 Grudnia 2017

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz zapowiedział w programie "Kwadrans polityczny", że na wiosnę przyszłego roku zostanie opublikowany raport komisji smoleńskiej w sprawie katastrofy prezydenckiego TU-154m. Podkreślił, że dokument przedstawi prawdziwy materiał dowodowy w sprawie śledztwa smoleńskiego. Zdaniem szefa MON, materiał dowodowy był znany już wcześniej, ale został sfałszowany w raporcie Jerzego Millera, a później rozpropagowany przez prowadzoną przez niego komisję i niektóre media. Gość "Kwadransa politycznego" poinformował, że złożył doniesienie do prokuratury w sprawie fałszerstw zamieszczonych w raporcie Millera, w którym podano nieprawdziwe informacje. Jak mówił minister Macierewicz, w doniesieniu zostało wykazane na podstawie słów autorów raportu, że przedstawili nieprawdziwe informacje bez jakiejkolwiek analizy, hipotezy, czy domniemania. "Dowody nie wykazują, że generała Błasika nie było w kokpicie, że samolot nie uderzył w ziemię z siłą 100g, że komisja Millera nie weryfikowała żadnych dowodów na miejscu, bo strona rosyjska im na to nie pozwoliła. W raporcie jednak zapisano coś zupełnie innego" - zaznaczył szef resortu obrony. Minister Antoni Macierewicz mówił również o tym, że nadal nie wiadomo, czy raport komisji smoleńskiej będzie miał charakter ostateczny. "Jeżeli do tego czasu zostanie zakończona procedura ekshumacji, to jej wyniki zostaną włączone do raportu. Jeżeli prace ekshumacyjne się przeciągną, to raport sformułuje wnioski na temat przebiegu wydarzeń nie uwzględniając analiz ekshumacyjnych" - poinformował szef resortu obrony.

Dodaj komentarz

Powrót