NFL: Trwa czarna seria Chicago Bears

03 Grudnia 2017

W trzynastym tygodniu rozgrywek ligi NFL, Chicago Bears zanotowali dziewiątą w tym sezonie i piątą z rzędu porażkę. Niedźwiedzie przegrali na Soldier Field z San Francisco 49’ers 14:15. Było to spotkanie, którego Niedźwiedzie tak naprawdę nie powinni przegrać. Ekipa z San Francisco, podobnie jak Chicago Bears znajduje się w głębokim kryzysie i przyjeżdżając na Soldier Field miała na swoim koncie tylko jedno zwycięstw i obok Cleveland Browns była pośmiewiskiem ligi. Ninersi wymienili przed spotkaniem z Niedźwiedziami rozgrywającego. Nowym quarterbackiem został sprowadzony z New England Patriots, a wychowany w Arlington Heights – Jimmy Garoppolo. Bears zagrali bardzo słabo w ataku. Zdobyli tylko 147 jardów, 8 pierwszych prób i 7 punktów po podaniu Mitch’a Trubisky’ego do Dontrelle’a Inman’a w końcówce pierwszej kwarty. Drugie 7 punktów dorzucił po spektakularnym punt-returnie Tarik Cohen, który zanim wbiegł z piłką do strefy końcowej Ninersów, przebiegł ponad 15 jardów w drugą stronę boiska. Na więcej podopiecznych trenera Fox’a nie było niestety stać. Na lepsze noty zasłużyła defensywa, która nie pozwoliła gościom na zdobycie ani jednego przyłożenia. Prawdziwym bohaterem meczu był jednak kopacz 49’ers - Robbie Gould – ten sam, który spędził w Chicago Bears 11 sezonów i został bezceremonialnie wyrzucony z drużyny w 2016 roku. Gould trafił w niedzielę rekordową liczbę 5 field-goali, w tym ostatni, z odległości 24 jardów na 4 sekundy przed końcem meczu, który przesądził o zwycięstwie ekipy z San Francisco. Kibice z Chicago coraz głośniej domagają się zwolnienia trenera Johna Foxa. W kolejnym spotkaniu, w przyszłą niedzielę, Bears zagrają na wyjeździe z Cincinnati Bengals.

ŁUKASZ DUDKA

Dodaj komentarz

Powrót