NBA: Chicago Bulls przegrali ósmy mecz z rzędu...

02 Grudnia 2017

Chicago Bulls przegrali ósmy mecz z rzędu... W rozegranym w United Center spotkaniu Byki ulegli Sacramento Kings 106 – 107. O tym, że Chicago Bulls są na początku bardzo bolesnego procesu przebudowy drużyny wiadomo już od dawna. Trudno liczyć, więc na seryjne zwycięstwa koszykarzy z Chicago. Niektórzy twierdzą nawet, że Bulls, powinni przegrać jak najwięcej spotkań żeby uzyskać jak najwyższą pozycję w drafcie. Ważniejszy od wyników jest styl gry i wola walki podopiecznych trenera Hoiberg’a. Pod tym względem, piątkowa konfrontacja z Kings powinna zadowolić kibiców. Po wyrównanych pierwszych 12 minutach gry, Bulls prowadzili przez niemal całą drugą kwartę. Goście dopiero tuż przed przerwą wyszli na jednopunktowe prowadzenie 61:60. Druga połowa rozpoczęła się od kilkupunktowej przewagi Kings. Bulls szybko odrobili stratę i do stanu 98:97 dla gości na 4 minuty i 12 sekund przed końcem gry obie drużyny grały punkt za punkt. W końcówce lepsi okazali się gracze z Sacramento. Na 24 sekundy przed końcem meczu ich przewaga wynosiła 4 punkty, a końcowy wynik meczu i jednopunktowa porażka Bulls to tak naprawdę efekt rzutu za 3 punkty Jerian’a Grant’a w ostatniej sekundzie meczu. Grant był w piątek najskuteczniejszym graczem Bulls. Najlepsze mecze w tym sezonie zaliczyli Paul Zipser i Christiano Felicio. Na parkiecie po raz pierwszy po długiej przerwie pojawił się David Nwaba. Kolejny mecz Bulls rozegrają dopiero w poniedziałek. W United Center zmierzą się wtedy z Cleveland Cavaliers.

ŁUKASZ DUDKA

Dodaj komentarz

Powrót